Droga samuraja

Elżbieta Sawicka, publicystka
opublikowano: 2008-02-29 00:00

Osiem opowiadań jednego z najwybitniejszych pisarzy japońskich XX wieku. Niezwykłych i po mistrzowsku napisanych. Jedno niewątpliwe arcydzieło: „Umiłowanie ojczyzny”, z drastycznym opisem harakiri popełnionego przez oficera Cesarskiej Armii Japońskiej. Mishima (1925-1970), od wczesnej młodości opętany pragnieniem „pięknej śmierci”, zabił się w ten sam sposób. Miłośnik tradycji cesarskiej i dziedzictwa samurajskich przodków, powtarzał słynne zdanie klasyka: „Sens drogi samuraja odnalazłem w śmierci”.

Tytułowe opowiadanie świadczy o fascynacji pisarza teatrem kabuki. Jego bohaterem jest onnagata, aktor specjalizujący się w odtwarzaniu ról kobiecych. Subtelny i zniewalający. Czy naprawdę potrafi lepiej niż płeć piękna ukazać kwintesencję kobiecości? Japończycy uważają, że tak.