Droga WIG20 do szczytu będzie coraz trudniejsza

Tomasz Jerzyk
opublikowano: 2005-07-04 00:00

WIG zakończył tydzień rekordem wszech czasów. WIG20 jest blisko najwyższego tegorocznego poziomu. To bardzo dobry sygnał. Głównych powodów wzrostów doszukiwałbym się w pozytywnej sytuacji na innych giełdach europejskich, gdzie kilka indeksów zdołało odrobić wcześniejsze straty i osiągnąć nowe średnioterminowe maksima (FTSE 100, CAC 40, AEX czy BUX).

Niewielka odległość, jaka dzieli WIG20 od szczytu z końca lutego, stanowi zachętę do jego testu w najbliższych dniach. Jednak indeks w układzie tygodniowym rośnie już ósmy raz z kolei. Trzeba się więc liczyć z coraz większym oporem podaży. Zwyżka nadal ma bowiem charakter rotacyjny, a szerokość rynku pozostawia wiele do życzenia — coraz więcej spółek traci na wartości.

Najlepsze wrażenie robi ostatnio sektor technologiczny, w którym na pierwszym planie znalazły się relatywnie słabsze wcześniej walory spółek telekomunikacyjnych i informatycznych. Największy wzrost w gronie dużych spółek odnotowały walory Prokomu i TP. Spółki te w ograniczony sposób uczestniczyły we wcześniejszych wzrostach WIG20. Do wzrostu Prokomu w głównej mierze przyczyniły się pogłoski o kontrakcie z Pocztą Polską, wartym około 70 mln zł, dzięki czemu cena akcji zdo- łała powrócić ponad psycho- logiczny poziom 100 zł. Z kolei do wzrostu zainteresowania akcjami TP przyczyniło się lepsze postrzeganie sektora przez inwestorów globalnych — na innych giełdach spółki z tej branży również zwyżkowały. Mimo wzrostu akcje te zdołały odrobić jedynie nieco ponad 50 proc. spadku z marca i kwietnia, co w porównaniu z innymi dużymi spółkami pozostawia miejsce do dalszej zwyżki.

Słabiej wypadł sektor medialny — zarówno Agora, jak i TVN korygowały wcześniejszy wzrost. Warto zwrócić uwagę na notowania Optimusa — kurs przebił na ostatnich sesjach linię trendu spadkowego, co może być zapowiedzią istotniejszego wzrostu.

Tomasz Jerzyk

analityk DM BZ WBK