Drogi się buduje mimo wahań koniunktury

Barbara Warpechowska
opublikowano: 2012-11-29 00:00

Za cztery lata pojedziemy autostradą z północy na południe – zapowiedział niedawno minister transportu Sławomir Nowak. Tylko że niebawem minister może się zmienić

Wszystkie rządy III RP, niezależnie od opcji politycznej, za jeden ze swoich priorytetów uznawały szybką budowę nowoczesnych autostrad, które miały uzupełniać drogi ekspresowe.

Kiedy w 2007 r. powstawał rząd PO- PSL łączna długość wszystkich autostrad w Polsce wynosiła 674 km. Dziś sieć liczy 1299,5 km, a w budowie jest kolejne 235,5 km. W latach 2008-12 z budżetu GDDKiA powstało: 601 km autostrad 773 km dróg ekspresowych. Z roku na rok rosły też wydatki na drogi. Tylko z funduszy unijnych w tym czasie otrzymaliśmy ponad 28 mld zł.

Przyśpieszenie na Euro

W ostatnich latach obserwowaliśmy wyraźne przyśpieszenie. Uruchomienie inwestycji możliwe było dzięki nowelizacji prawa m.in. zamówień publicznych i ustaw środowiskowych oraz specustawy drogowej. Wpływ miały również piłkarskie mistrzostwa Europy. W GDDKiA podkreślają, że realizują Program Budowy Dróg Krajowych zatwierdzony przez Radę Ministrów, a nie na imprezy sportowe. Jednak nie da się ukryć, że przy tworzeniu programu brano pod uwagę Euro 2012, organizowane przez Polskę i Ukrainę.

— Z zaplanowanych inwestycji drogowych w 2012 r. do ruchu oddano wszystkie odcinki, z wyjątkiem fragmentu A4 Tarnów — Korczowa i odcinka A1 od Torunia do Kowala, które nie zostały ukończone w terminie ze względu na nierzetelność wykonawców i konieczność odstąpienia od umowy. Termin realizacji przesunął się na rok 2013 i początek 2014 — mówi Liliana Zając z GDDKiA.

Jeśli podsumować efekty przedsięwzięć, których inwestorem była GDDKiA, to w tym roku przekazano do użytku 531,9 km. Do końca roku zostaną oddane kolejne 120 km. Będą to odcinki: na A4 — Szarów — Tarnów 56,8 km i Jarosław — Radymno — 25,6 km oraz na S8 Oleśnica — Syców — 25,1 km, a także na S2/S79 Marynarska — Lotnisko — Puławska w Warszawie — 9,6 km.

Kolejne przetargi

Właśnie trwa przetarg który wyłoni wykonawcę, który ma dokończyć w przyszłym roku budowętrzech odcinków na A1 między Czerniewicami a Kowalem w województwie kujawsko-pomorskim. Razem 63,5 km. W 2013 r. powinny się również zakończyć budowy m.in. na A1 Świerklany — Gorzyczki — 18,3 km oraz na A4 Szarów — Tarnów — 56,8 km i Radymno-Korczowa — 25,8 km. GDDKiA planuje także przetargi na pozostałe odcinki S7 od Warszawy do Gdańska, A1 między Łodzią a Pyrzowicami, S8 Marki — Radzymin.

Gminne i lokalne

Autostrady i drogi krajowe to nie wszystko. Inwestycji wymagają też drogi lokalne. — W pierwszym etapie Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych w latach 2008-11 zmodernizowano lub wybudowano łącznie ponad 8,2 tys. km dróg (3,5 tys. km gminnych oraz 4, 7 tys. km powiatowych). Dotacje budżetu państwa w wysokości 2,9 mld zł umożliwiły samorządom lokalnym realizację przedsięwzięć wartości ponad 6,1 mld zł — powiedział nam Artur Koziołek, rzecznik prasowy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji

Ze wsparcia skorzystało 1,6 tys. gmin i powiatów, a więc ponad połowa wszystkich lokalnych wspólnot samorządowych.

Drugi etap programu obejmuje lata 2012-15. Na wsparcie zadań samorządowych w tym roku przeznaczono z budżetu państwa 200 mln zł. Pozwoli to na realizację remontów i budowy około 800 km dróg powiatowych i gminnych. Zgodnie z projektem ustawy budżetowej na rok 2013 r. dotacja ma wynieść 500 mln zł.

— O zainteresowaniu programem świadczy przeprowadzony przez wojewodów we wrześniu nabór wniosków o dofinansowanie. Gminy i powiaty zgłosiły ponad 1 tys. projektów drogowych opiewających na łączna kwotę ponad 700 mln zł dotacji — dodaje Artur Koziołek.

Kończą się prace legislacyjne dotyczące zmiany zasad dofinansowania dla zadań planowanych do realizacji w latach 2013-15. Obowiązkowy wkład samorządów w programie wynosiłby 50 proc., tak jak było w I etapie, a nie — jak obecnie — 70 proc.

Co dalej?

W tzw. drugim expose Donald Tusk zapowiedział szeroki program inwestycyjny. Minister transportu Sławomir Nowak uściślił zapowiedź premiera. I tak: w latach 2012–15 na budowę autostrad i dróg krajowych mamy przeznaczyć 43 mld zł. W efekcie tych inwstycji do końca 2015 r. ma przybyć 474 km autostrad i 335 km dróg ekspresowych. Jeszcze w tym roku zostanie oddane połączenie Krakowa z Tarnowem — trwają już odbiory, a do 2014 roku cała autostrada A4. W 2016 r. powinniśmy pojechać całą autostradą A1 z północy na południe Polski.

— W 2012 r. w ramach Krajowego Funduszu Drogowego wydamy około 18-19 mld zł na inwestycje. W 2013 r. będzie to do 15 mld, w 2014 — 8 mld zł, w 2015 r. — około 2 mld zł — deklarował minister transportu.

Nowak informował, że na 2014 r. planowane są przetargi m.in. na drogę S7 między Krakowem a Warszawą, a w kolejnych latach połączenie z Wrocławiem, między Rzeszowem a Lublinem, między Warszawą a Białymstokiem. Zapewniał także, że na drogi lokalne z budżetu będzie w przyszłym roku 500 mln zł. Od tego czasu minęło kilka tygodni. Okazało się, że negocjacje w sprawie nowego siedmioletniego budżetu UE zakończyły się fiaskiem.

Nie dogadano się w sprawie wysokości koniecznych cięć. Kolejną niewiadomą, jest to jak długo Sławomir Nowak zostanie jeszcze ministrem transportu. Dla trwałości koalicji rządowej może będzie potrzeba zrobić miejsce dla Janusza Piechocińskiego, nowego szefa ludowców. Takie przetasowania zawsze powodują pewne zamieszanie i spowolnienie w każdej instytucji. A to nie służy inwestycjom.