Drogie euro winduje sklepowe czynsze

Magdalena Laskowska
opublikowano: 2009-03-18 06:36

W ubiegłym roku złoty pomagał najemcom z centrów handlowych. W tym roku stał się ich przekleństwem.

Za oknami kryzys hula, tymczasem galerie handlowe co weekend przeżywają oblężenie. Z danych firm handlowych wynika jednak, że klienci więcej oglądają niż kupują. Bo kryzys.

Zmartwieni sytuacją są właściciele sklepów, którzy co miesiąc z bólem serca wydają grube pieniądze za wynajem powierzchni handlowych. Boli, bo stawki w centrach są ustalone nie w złotych, ale w euro, które pomimo niedawnych spadków nadal jest 35 proc. droższe niż jeszcze pół roku temu.

- Droga waluta może nas kosztować nawet kilka milionów złotych rocznie. Ze względu na wahania kursów trudno nam określić, ile możemy zarobić w tym roku – mówi Artur Mikołajko, prezes giełdowego Intersportu handlującego sprzętem i odzieżą sportową.

Jaki jest pomysł na rozwiązanie tego problemu? Czy właściciele galerii zgodzą się na obniżenie stawek?

Czytaj w środowym "Pulsie Biznesu".