Drosed wybrał już partnera z Holandii
Prawdopodobnie już marcu większościowy pakiet akcji siedleckiego Drosedu znajdzie się w rękach holenderskiej firmy CHW. W tej chwili trwają ostatnie ustalenia z największymi akcjonariuszami spółki.
— Ze strony zarządu wszystko zostało dogadane. Holenderski inwestor branżowy zaproponował środki na budowę nowego zakładu oraz pomoc przy przejmowaniu Drobimexu-Heintz. Można przypuszczać, że cały proces przejmowania spółki zakończy się jeszcze w tym miesiącu — uważa Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao SA.
Ostatnio sporo mówiło się, że oprócz holenderskiej firmy CHW zainteresowanie siedleckim zakładem wykazywali także Francuzi. Jednak według analityków, obecnie liczą się tylko Holendrzy (ta sama CHW interesowała się przejęciem Drobimexu).
Tymczasem zarząd spółki podtrzymuje, że w dalszym ciągu trwają rozmowy z dwoma inwestorami, którzy obiecują, że znajdą środki na budowę nowego zakładu. Wartość tej inwestycji szacowana jest na 30 mln DEM.
Głównym udziałowcem Drosedu jest grupa BIG BG posiadająca prawie 25 proc. akcji spółki.
— Obecna cena rynkowa Drosedu jest bardzo atrakcyjna dla inwestora branżowego. W związku z tym realne wydaje się przejęcie spółki na poziomie 50-60 zł za akcję — dodaje Bogna Sikorska.
Siedlecki Drosed należy do najefektywniejszych zakładów drobiarskich w kraju. W 1999 r. zanotował blisko 20-proc. wzrost przychodów i rentowność sprzedaży netto na poziomie blisko 2 proc.
Kierownictwo spółki przyznaje, że najistotniejszy — poza samym wynikiem finansowym — jest fakt, że spółka nie traci rynku na rzecz agresywnej konkurencji. Oprócz tego należy podkreślić wyraźne ograniczenie zapasów oraz systematyczną redukcję kosztów.