Czwartkowa sesja na amerykańskich giełdach miała nerwowy przebieg. Atmosferę podgrzewały doniesienia z rynku paliwowego, gdzie rosła cena ropy naftowej oraz oczekiwanie na posesyjną prezentację uaktualnionej prognozy Intela. Po słabym otwarciu, powoli przewagę nad parkietami przejmowali kupujący. Ich potencjał był jednak ograniczony, a kontrataki podaży, motywowane rosnącymi cenami gazu i benzyn, szybko spychały indeksy ponownie pod kreskę. Ostatecznie indeks Dow Jones stracił 0,51 proc. zaś Nasdaq Composite 0,25 proc.
Dane makro nie miały tym razem bezpośredniego wpływu na notowania, chociaż liczba tak zwanych „nowych bezrobotnych” nieznacznie wzrosła, zamiast – jak prognozowali analitycy – spaść.
Wzrost cen ropy korzystnie przełożył się na wycenę papierów spółek energetycznych. Kurs walorów Exxon Mobil, jedynego przedstawiciela branży paliwowej w średniej Dow Jones rósł momentami o ponad pół procenta. Aprecjację wspomagać jednak mogła środowa korekta na tym papierze. Po informacji o przeznaczeniu kolejnych 5 mld dolarów na program skupu własnych akcji zyskiwały kwotowania Chevrona.
Na wartości traciły akcje McDonald’s. Restauracyjny gigant poinformował o zaledwie 4-proc. wzroście sprzedaży w listopadzie, a co gorsze na rynku europejskim spółka odnotowała stagnację.
W gronie największych blue chipów fatalny dzień stał się udziałem koncernu motoryzacyjnego General Motors. Czwartkową przecenę można zapewne złożyć na karb realizacji zysków po gwałtownej zwyżce notowań pod koniec poprzedniej sesji. Aprecjację wywołały informacje o rozmowach jakie ponoć GM prowadzi z miliarderem Kirkiem Kerkorianem o jego włączeniu w skład rady dyrektorów.
Niespokojnie było w sektorze spółek technologicznych. Optymistyczna prognoza Texas Instruments, czołowego producenta chipów do telefonów komórkowych nie była w stanie na trwałe przechylić notowań spółki na dodatnią stronę. To zapewne wynik oczekiwań na weryfikację prognozy branżowego numeru „1” – Intela. Spadająca o ponad 1 proc. wycena mogła sugerować, że inwestorzy mieli obawy co do wyników potentata.
Wyraźnie taniały papiery Micron Technology. Rekomendację największego amerykańskiego producenta pamięci komputerowej obniżył John Lau at Jefferies & Co.