Drożyzna bije ustawowy chaos

opublikowano: 03-08-2022, 20:00
Obserwuj w MójPB:
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Za oknem upał, ale zimowe mrozy są odczuwalne w niedługim już horyzoncie czasowym, chociaż na razie głównie politycznym.

Trwa wyścig legislacyjny o zrobienie dobrze tej części społeczeństwa, która jako gorszy sort została wyrzucona przez PiS z zapisów ustawy z 22 lipca o rozdaniu jednorazowego dodatku drożyźnianego 3 tys. zł na gospodarstwo domowe wyłącznie kopciuchom węglowym. W czwartek Senat uchwali znaczne jej rozbudowanie przedmiotowe, co będzie równoznaczne z rozszerzeniem podmiotowym. Również w czwartek Rada Ministrów ogłosi projekt… kolejnej ustawy, idącej w tę samą stronę, co uchwała Senatu – czyli pochylającej się nad gospodarstwami dotkniętymi drożyzną w innych sektorach ogrzewniczych. Ciekawa będzie analiza porównawcza szczegółów konkurujących produktów zarówno drugiej izby parlamentu, jak też rządu.

Ich los natomiast jest już znany i wręcz biegunowo zróżnicowany. Uchwała Senatu zostanie w piątek przez Sejm odrzucona – w całości lub może z drobnymi wyjątkami, akceptowalnymi dla senatorów PiS – i prezydent podpisze darowiznę jedynie węglową. Projekt Rady Ministrów trafi natomiast do parlamentu i zostanie przez PiS oczywiście przegłosowany. Przy czym Sejm nie zajmie się nim od razu na posiedzeniu kończonym 5 sierpnia, zaś następne dopiero… 14 września. Z kalendarza legislacyjnego wynika zatem, że obie ustawy wejdą w życie w odstępie nawet dwóch miesięcy – selektywna węglowa już do połowy sierpnia, zaś uzupełniająca olejowo-peletowo-gazowo-elektryczno-drzewna (wpisałem przykładowo źródła ogrzewania, które może się znajdą w końcowej wersji), dopiero gdy zapanują pierwsze październikowe chłody. W pewnym kontekście takie zróżnicowanie czasowe będzie miało sens – otóż w urzędach gmin/miast nie zderzą się fale wniosków o dopłaty węglowe oraz pozostałe, jeśli te drugie będą wymagały również składania wniosków.

Rząd zapowiada, że najnowsza ustawa będzie przemyślana i kompleksowa. Tym bardziej naturalne i logiczne jest pytanie – a cóż stało na przeszkodzie, by taki właśnie charakter od razu miała owa błyskawicznie przepchnięta 22 lipca tylko węglowa. Odpowiedź obejmuje kilka wątków – brak wyobraźni obecnych władców, narastająca nerwówka przedwyborcza oraz różnicowanie społeczeństwa w zależności od oceny, czyim elektoratem jest dana grupa beneficjentów publicznych pieniędzy. Najgorsze jest jednak całkowite podporządkowanie przez PiS legislatury krótkoterminowym kalkulacjom politycznym.

Próby administracyjnego przeciwdziałania przez władców skokowemu wzrostowi cen ogrzewania mają ostro pod górkę. Zaledwie 28 lipca weszła w życie fatalna ustawa z 23 czerwca 2022 r. „o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych w związku z sytuacją na rynku tych paliw”. Jej sensem stała się możliwość kupienia przez jedno gospodarstwo domowe do trzech ton węgla kamiennego – czystego lub przetworzonego na brykiety lub pelet – w cenie regulowanej nie większej niż 996,60 zł brutto za tonę. Od początku jest jednak martwa, ponieważ rynek opałowy uznał system mglistych budżetowych rekompensat dla podmiotów podporządkowujących się maksymalnej cenie za wielką nieuczciwość państwa. Dlatego Jarosław Kaczyński nakazał błyskawiczne przeforsowanie ustawy z 22 lipca o dopłacie węglowej 3 tys. zł, która w praktyce unieważnia bezsensowną o sztywnej cenie 996,60 zł – ale dopiero za ileś tam dni, gdy wejdzie w życie. Obecnie sam rząd oznajmia, że niby poprawkowa nie jest jednak kompleksowa i właściwa, zostanie więc uzupełniona jeszcze jedną. Do ilu razy sztuka?

Sadza jest węglem amorficznym, niemającym struktury krystalicznej jak np. grafit czy diament. Realnie nie nadaje się do wykorzystywania nawet w kozie, ale wobec czarnej perspektywy braku jakiegokolwiek paliwa…
Adobe Stock
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane