Drugi wyrok w sprawie WGI

  • Emil Górecki
opublikowano: 29-04-2015, 14:34

Zapadł wyrok w sprawie przeciwko zarządowi WGI Consulting, spółki powiązanej z Warszawską Grupą Inwestycyjną (WGI). Na ławie oskarżonych zasiadają Łukasz K. i Maciej S. (również członkowie zarządu WGI) oraz Arkadiusz R.

Sędzia uznała zarzuty wybiórczego zaspokojenia 12 wybranych obligatariuszy na kwotę 1,4 mln zł, podawania w księgach nierzetelnych danych, czyli niewykazywania w księgach ujemnego salda o wartości ponad 33 mln zł z powodu kredytu udzielonego przez Wachovię i nie wykazywania operacji zakupu obligacji amerykańskich spółek deweloperskich, nie sporządzenia na czas sprawozdania finansowego i nie złożenia wniosku o upadłość w sytuacji niewypłacalności spółki. Maciej S. i Łukasz K. zostali skazani na 1 rok i 2 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata, Maciej S. dodatkowo na karę 200 tys. zł grzywny, a Arkadiusz R. - na karę 175 tys. zł grzywny.

Sąd uwolnił oskarżonych od zarzutu nieprowadzenia ewidencji obligacji. Wyrok jest nieprawomocny. 

WGI Consulting była spółką powiązaną z WGI. Prokuratura oskarża ich o to, że w obliczu niewypłacalności spółki wypłacili 14 klientom przedterminowo ich wierzytelność - łącznie ponad 2 mln zł. Kolejne zarzuty to brak ewidencji wyemitowanych obligacji, nie wykazywanie w ewidencji 10 mln  USD obligacji amerykańskich spółek deweloperskich, brak sprawozdania finansowego WGI Consulting za 2005 r., brak wniosku o ogłoszenie upadłości mimo przewidzianej przez prawo przesłanki.

Skąd wzięła się spółka WGI Consulting? W 2003 r. WGI zaczęła inwestować pieniądze klientów w amerykański dom maklerski Wachovia Securities oraz obligacje tamtejszych spółek deweloperskich. Po zmianie przepisów w 2004 r. takie rozwiązanie stało się sprzeczne z prawem. Żeby kontynuować współpracę i utrzymać rozpoczęte inwestycje, WGI Consulting zaczęło emitować obligacje, które były obejmowane przez WGI. Tą drogą pieniądze nadal trafiały do Wachovii.

Poszkodowani przez WGI uważają jednak, że był to mechanizm wyprowadzania pieniędzy ze spółki. Według Macieja S. i Łukasza K. - członków zarządu obu firm - było to rozwiązanie zaaprobowane przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG), choć tymczasowe, bo docelowo projekty z Wachovią miało przejąć WGI TFI. Komisja jednak nie wydała TFI licencji, warunkując ją likwidacją WGI Consulting. A to – zdaniem oskarżonych - musiałoby oznaczać szybkie wychodzenie z inwestycji ze stratami.

Prokuratura wniosła by ukarać oskarżonych grzywną oraz pozbawieniem wolności od 10 miesięcy do 1 roku w zawieszeniu na 2 lata.

Sprawa WGI została podzielona na kilka wątków ze względu na szybko upływające terminy przedawnienia. W marcu 2015 r. zakończyła się w pierwszej instancji sprawa przeciwko Łukaszowi K. Za nakłanianie świadka do zatajania prawdy podczas składania zeznań został skazany na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Drugi wyrok w sprawie WGI