Historię opisywaliśmy w „PB”. JP Morgan złożył w listopadzie 2008 r. zlecenia
na zakup po kazdej cenie akcji z indeksu WIG20. Przeznaczył na to ok. 130 mln
zł. Skala zakupu sprawiła, że indeks 20 największych spółek z GPW zyskał na
zamknięciu ponad 4,1 proc. Instytucja miała też otwarte pozycje na rynku
kontraktów terminowych na indeks WIG20 i skok indeksu na zamknięciu mógł dać mu
krociowe zyski. Sprawę nagłośniła prasa, zainteresowała się nią Komisja Nadzoru
Finansowego. Tydzień po wydarzeniu KNF skierowała wniosek do prokuratury. Już za
miesiąc będzie opinia biegłego. „Wtedy śledztwo na pewno przyspieszy” –
powiedział „Rzeczpospolitej” Radosław Skiba, prokurator z działu giełdowego
Warszawskiej Prokuratury Okręgowej.
Drugie życie fixingu cudów
...rozpocznie się już wkrótce. Na początku grudnia prokuratura otrzyma opinię biegłego ws. działań JP Morgan na GPW sprzed roku – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.
