Drugie życie leasingu dla Kowalskich

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2012-07-24 00:00

Resort gospodarki rzuci koło ratunkowe dla leasingu konsumenckiego. Ma to go odblokować.

Już w przyszłym roku coś może drgnąć w leasingu konsumenckim. Kłopotami, jakie przeżywa ten produkt finansowy — po artykule „Pulsu Biznesu” na początku lipca — zainteresowało się Ministerstwo Gospodarki.

Chodzi o ustawę o kredycie konsumenckim. Reguluje ona dostęp do kredytów bankowych i przy okazji dotyczy leasingu adresowanego do Kowalskich. Niestety robi to tak niefortunnie, że firmy leasingowe nie palą się do jego oferowania i jest on usługą niszową w Polsce.

Na taki stan rzeczy branża leasingowa skarżyła się resortowi gospodarki już na początkuroku. Proponowała zmiany w ustawie. Przez długie miesiące panowała jednak cisza. Dopiero po naszej publikacji w resorcie coś drgnęło.

— W związku z planowanymi przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pracami dotyczącymi analizy funkcjonowania ustawy o kredycie konsumenckim, Ministerstwo Gospodarki przekaże UOKiK postulaty branży dotyczące rozważenia wprowadzenia ewentualnych zmian legislacyjnych, które ostatecznie rozwiałyby wątpliwości — informuje Emilia Chmiel z biura prasowego MG.

— Widać, że resort gospodarki jest mocniej zainteresowany tym zagadnieniem i zaczyna coś robić w tej materii — mówi Andrzej Sugajski, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu.

Z naszych informacji wynika, że UOKiK ma przeprowadzić analizę jesienią. To oznacza, że zmiany w prawie mogłyby wejść w życie już na początku przyszłego roku. O ile urząd przychyli się do stanowiska resortu gospodarki.

Pozycję branży wzmacnia to, że leasingiem dla Kowalskich na nowo zainteresował się także wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Według Andrzeja Sugajskiego, poprosił on zrzeszenie firm leasingowych o informację, dotyczącą sytuacji leasingu konsumenckiego w Polsce i kłopotów, z którymi się boryka.

W ubiegłym roku wicepremier osobiście firmował wprowadzenie zmian w prawie, które wprowadziły do Polski ten produkt finansowy. Twierdził, że może on stanowić konkurencję dla kredytu bankowego przy zakupie np. samochodów.

Jednak po roku ma go w ofercie zaledwie pięć firm leasingowych, a korzysta z niego znikomy odsetek konsumentów. Inaczej jest w Europie Zachodniej, gdzie stanowi on znaczący procent finansowania, udzielanego przez branżę leasingową.