W magazynie, który w Gdańsku zmodernizowała i wyposażyła firma DSV, będą składowane produkty szwedzkiej spółki Northvolt. Obiekt stanowi część Pomorskiego Parku Logistycznego, ma około 20 tys. m kw., 12 metrów wysokości, a jego gęstość obciążenia ogniowego sięga 4 tys. MJ.
- Rozmowy z klientem zaczęliśmy w lutym 2022 r., a inwestycja ruszyła na początku 2023 r. Musieliśmy od zera zbadać składowany produkt. Jest mnóstwo przepisów, które należało w tym procesie spełnić. Podstawowym jest Prawo Budowlane, potem wchodzimy w bardziej szczegółowe regulacje, związane z ochroną środowiska i przeciwpożarową, wyposażeniem magazynu czy choćby montażem instalacji tryskaczowych – wymienia Anna Kowalska-Zientek, dyrektor ds. jakości w DSV.
Operatorzy i producenci podkreślają, że na rynku brakuje jednolitego prawa, które regulowałyby sposób magazynowania baterii litowo-jonowych.
Jak tłumaczy Anna Sobolewska, dyrektor ds. komunikacji w firmie Northvolt, do kwestii tej odnoszą się ustawy o odpadach oraz o bateriach i akumulatorach, jednak główny nacisk kładą one na zużyte produkty.
– Nie jest to kompletny zestaw regulacji, dlatego standardem branżowym jest korzystanie z wytycznych firm zajmujących się ubezpieczeniem nieruchomości. Najwięksi gracze na tym rynku, tacy jak np. FM Global, określają wymagania dla magazynów baterii w zakresie temperatury, wentylacji czy izolacji od substancji łatwopalnych – mówi Anna Sobolewska.
Człowiek jest niezastąpiony
Magazyn przygotowany dla Northvolta jest naszpikowany technologią, która m.in. mierzy w obiekcie temperaturę czy wilgotność, a ponadto odpowiada za system alertowy, a więc sygnalizuje, gdy zostanie przekroczony określony poziom.
Eksperci DSV nie wyobrażają sobie jednak, by w niedalekiej przyszłości innowacje w stu procentach zastąpiły człowieka.
– Jeśli chodzi o samą kwestię pomiarów i systemów alertowych, sztuczna inteligencja jak najbardziej się tu sprawdza. Gdyby jednak doszło do jakiegoś nagłego zdarzenia, typu pożar, niezbędny jest człowiek - przeszkolony i znający procedury. Kluczowy w takiej sytuacji jest jego zdrowy rozsądek i logiczne myślenie – mówi Anna Kowalska-Zientek.
Przedstawiciele DSV nie ujawniają, ile dokładnie kosztowała budowa magazynu dla Northvolta, zdradzają jednak, że przygotowanie powierzchni dla baterii litowo – jonowych jest o połowę droższe niż dla innych towarów.
Operator nie wyklucza podobnych inwestycji w niedalekiej przyszłości.
- Jesteśmy już po rozmowach z potencjalnymi klientami – przyznaje Piotr Kulik, menedżer ds. rozwoju biznesu w DSV.
Rynek z potencjałem
Zdaniem ekspertów, w związku ze wzrostem zapotrzebowania na elektromobilność, można się spodziewać coraz większego popytu na usługi, związane z logistyką i magazynowaniem baterii.
– Na ten moment trudno jest jednak zweryfikować, ile magazynów będzie spełniać standardy producentów baterii, ponieważ są one dopiero w planach lub w realizacji - mówi Michał Biegaj, ekspert działu powierzchni logistycznych i przemysłowych w Colliersie.
Jak dodaje, w przypadku dynamicznego rozwoju branży akumulatorów, zmiany przepisów mogą nie nadążyć za oczekiwaniami rynku. Na razie wielu jego uczestników unika magazynowania.
- Najemcy próbują optymalnie wykorzystać powierzchnię poprzez składowanie towarów na regałach. W przypadku baterii wymagania przeciwpożarowe często determinują możliwość składowania jedynie na posadzce, dlatego też wielu producentów - mimo dużego popytu - woli na bieżąco transportować baterie bezpośrednio do końcowych odbiorców, z pominięciem dłuższego magazynowania - dodaje Michał Biegaj.

