Dudowie poszukają zysków w energetyce

Fundusz znanych producentów mięsa zatrudnił byłego prezesa Energii dla Firm. Zarabiać będzie na liberalizacji rynku

Nie znali się, ale poznali ich znajomi. Paweł Owczarski od stycznia nie pracował już w Energii dla Firm, czyli niezależnym dostawcy energii elektrycznej. Maciej Duda, były szef Polskiego Koncernu Mięsnego Duda, a dziś inwestor, od pewnego czasu przyglądał się branży energetycznej pod kątem inwestycyjnym. Dogadali się szybko. Dwa miesiące temu zawiązali spółkę Polski Prąd, teraz czekają na koncesję na obrót energią i szukają klientów. Jest co robić.

Maciej Duda i Paweł Owczarski przygotowują się do pełnej liberalizacji rynku energii. Ich spółka Polski Prąd, choć jest start-upem, już zatrudnia 30 osób. [FOT. WM]
Zobacz więcej

Maciej Duda i Paweł Owczarski przygotowują się do pełnej liberalizacji rynku energii. Ich spółka Polski Prąd, choć jest start-upem, już zatrudnia 30 osób. [FOT. WM]

Projekt wart miliony

Jedynym właścicielem Polskiego Prądu jest Opoka TFI, czyli fundusz prowadzony przez rodzinę Dudów. Inwestuje na rynku publicznym, i niepublicznym, ale nie ujawnia składu portfela. Wiadomo jedynie, że ma w nim m.in. nieruchomości.

— Polski Prąd ma szanse stać się naszą największą inwestycją. Na razie ulokowaliśmy w tym projekcie kilka milionów złotych, ale planujemy kolejne dokapitalizowania. Łącznie zamierzamy zainwestować w tę firmę kilkanaście milionów złotych — mówi Maciej Duda.

Nie wyklucza też dopuszczenia do akcjonariatu innych inwestorów, podobnie jak Paweł Owczarski, który właśnie z powodu tarć na tym tle rozstał się z Energią dla Firm. Jako jej prezes szukał i znalazł inwestora, ale właściciele nie zdecydowali się na wpuszczenie do spółki nowych podmiotów.

Nieszkodliwe obniżki

Na razie Polski Prąd to start-up. Przychodów jeszcze nie ma, ale w tym roku już się pojawią.

— Dążymy do uzyskania 15-20-procentowego udziału w rynku zmiany sprzedawcy przez klientów biznesowych. Ponadto chcemy być w pełni gotowi do rozpoczęcia akwizycji klientów indywidualnych w momencie otwarcia tego rynku przez Urząd Regulacji Energetykib (URE) — zapowiada Paweł Owczarski.

Uda się? Polski Prąd wchodzi na rynek, który staje się coraz bardziej konkurencyjny, zwłaszcza w segmencie biznesowym. Zbliża się jego pełna deregulacja, pojawiają się nowi gracze, niezależni od wielkich grup energetycznych. Spadają też ceny energii, zmniejszając marże dostawców, a Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził właśnie wielkim koncernom pierwszą od dawna obniżkę taryf dla gospodarstw domowych.

— Nie szkodzi — rynek i tak rośnie. Liczba firm zmieniających dostawcę prądu powinna się podwoić w tym roku w stosunku do 2012 r. W 2014 r. sięgnie już 150-200 tys. podmiotów — przewiduje Paweł Owczarski. Podobnego zdania jest Krzysztof Noga, prezes Duon Marketing and Trading.

— Na rynku jest miejsce dla każdego podmiotu chcącego konkurować. Przecież segment małych firm i gospodarstw domowych wciąż jest w zasadzie niespenetrowany, w przeciwieństwie do segmentu wielkiego i średniego biznesu — uważa Krzysztof Noga. Nie przecenia też znaczenia obniżek taryf zatwierdzonych niedawno przez URE.

— Przecież nasze oferty proponują klientom obniżkę rachunku o połowę w stosunku do ofert wielkich koncernów, a URE zatwierdził obniżkę skali o około 5 proc. Margines do zagospodarowania wciąż jest znaczący — uważa Krzysztof Noga.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Dudowie poszukają zysków w energetyce