Duża stolica województwa, głodówka i rząd

AR
15-01-2017, 22:00

Minister spraw wewnętrznych spotka się dzisiaj z mieszkańcami Dobrzenia Wielkiego, którzy protestują przeciw włączeniu części gminy do Opola.

— Mamy nadzieję, że w końcu będziemy wysłuchani — mówi Piotr Libawski z miejscowego stowarzyszenia Tak dla Samorządności. To ta organizacja przez 17 dni wspierała kilkunastu głodujących w domu kultury mieszkańców Dobrzenia Wielkiego. Protest — jak twierdzi Piotr Libawski — zaczął się spontanicznie w drugi dzień świąt 26 grudnia. Zakończył się w ubiegłym tygodniu, gdy resort spraw wewnętrznych odpowiedział na apel protestujących i wyznaczył spotkanie z nimi na poniedziałek. Z ministrem Mariuszem Błaszczakiem w samo południe spotka się delegacja mieszkańców na czele z wójtem Henrykiem Wróblem. Od 1 stycznia tereny gminy Dobrzeń Wielki wraz z elektrownią Opole są częścią stolicy województwa, podobnie jak tereny kilku innych podmiejskich gmin. Na mocy rządowego rozporządzenia, uchwalonego w lipcu, do Opola włączono 12 sołectw z czterech gmin. Od tamtego czasu przeciw decyzji rządu protestują mieszkańców Dobrzenia Wielkiego. Tamtejsi samorządowcy zaskarżyli nawet rozporządzenie rządu do Trybunału Konstytucyjnego. Dotychczas rząd w tej sprawie milczał. Na początku stycznia wójt Henryk Wróbel powiedział „PB”, że bez podatków z elektrowni budżet gminy zmniejszy się o jedną trzecią (około 40 mln zł). I on, i mieszkańcy liczą na to, że rząd wycofa się z rozporządzenia, które już weszło w życie.

— Chcemy być po prostu wysłuchani, bo gdy trwały konsultacje społeczne w tej sprawie, nikt nie wziął naszego głosu pod uwagę. Nie chcemy być rozdzielani. Przez lata funkcjonowania gminy wytworzyły się tu więzi społeczne, czujemy się jednością i wolimy razem mieszkać w podopolskiej wsi, niż należeć do miasta. Elektrownia ma dla nas drugorzędne znaczenie, choć jest ważna z punktu widzenia funkcjonowania gminy. Jesteśmy gotowi podzielić się wpływami z podatków od elektrowni z Opolem. Najważniejsze jest dla nas pozostawienie granic gminy sprzed 1 stycznia tego roku — mówi Piotr Libawski. W rozmowach w ministerstwie ma wziąć udział prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

— Prezydent dostał zaproszenie, ale rozmowy będą się odbywały na linii protestujący — rząd. Od stycznia wykonujemy zapisy rozporządzenia i jako gmina przejęliśmy związane z tym zadania oraz ich finansowanie, np. na nowych terenach wypłacamy już pensje nauczycielom. Zaoferowaliśmy też nowym mieszkańcom Opola niemal bezpłatną wymianę dowodów osobistych i dowodów rejestracyjnych, zbieramy także deklaracje śmieciowe. Złożyła je już ponad połowa nowych mieszkańców — mówi Katarzyna Oborska, rzecznik Opola. Informuje również, że władze tego miasta proponowały wcześniej wójtowi Dobrzenia Wielkiego pomoc w wysokości 10 mln zł.

— Nasza propozycja jest nadal aktualna — dodaje pani rzecznik. O kompromis będzie jednak trudno. Z oficjalnego komunikatu rządu w sprawie Opola wynika, że resort spraw wewnętrznych raczej nie zamierza wycofać się z podjętej w lipcu decyzji. „Wojewoda Opolski jako reprezentant rządu w terenie 10-krotnie rozmawiał z protestującymi przeciwko zmianom administracyjnym. Wojewoda wskazywał, że podział ten wpłynie na polepszenie sytuacji gmin” — napisano w komunikacie resortu sprzed kilku dni.

Zdaniem ministerstwa, włączenie sąsiednich terenów w granice Opola wzmocni jego potencjał i zwiększy konkurencyjność. © Ⓟ

17 dni Tyle trwała głodówka kilkunastu osób w proteście przeciw przyłączeniu części gminy do Opola.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Duża stolica województwa, głodówka i rząd