Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości nie daje dotacji nawet na perfekcyjne wnioski
Mimo że konkurs o pieniądze na badania i rozwój jest dla wszystkich, niektórzy są przegrani na starcie.
Wielu przedsiębiorców chciałoby lub wręcz musi prowadzić badania przemysłowe i prace, aby rozwijać produkty lub technologie. Specjalnie dla nich Unia Europejska stworzyła działanie 1.4 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, w którym można sięgnąć po dotacje na te cele. Teoretycznie pomoc jest przeznaczona dla wszystkich firm: mikro-, małych, średnich i dużych. Wszystkie mogą składać wnioski, jednak niektóre — nawet gdy ich projekty będą idealne i dostaną maksymalną liczbę punktów — nie mają szans na dotacje. Jak to możliwe?
Perfekcja to za mało
W piątek organizująca konkursy Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) ogłosiła listę firm, którym przyznano dotacje w pierwszym tegorocznym naborze. Na liście jest 69 projektów na łączną kwotę ponad 187 mln zł. Aby znaleźć się na liście, trzeba było zdobyć co najmniej 93 pkt. I jest na niej wiele projektów, które miały uchybienia, ale dostały właśnie 93-94 pkt na 100 możliwych. Tymczasem wnioski dużych firm, które uzyskały maksymalną ocenę, bez uchybień i nawet jednego straconego punktu, dotacji… nie otrzymały. Bo zgodnie z regulaminem mogły zdobyć najwyżej 90 pkt. I mogą się obejść smakiem. Żadna nie dostanie nawet złotówki.
Aby każdy miał szansę
— Te zasady są chore. Nawet gdy duże firmy mają projekty dopracowane, idealne, o ogromnej innowacyjności, często przełomowe, żadna nie ma szans na dotacje. A przecież zgodnie z regulaminem działanie ma wspierać wszystkie rodzaje firm. Gołym okiem widać, że tak nie jest — mówi wiceprezes jednej z dużych firm, która brała udział w konkursie.
Nie ujawnia nazwiska ani nazwy przedsiębiorstwa, bo zamierza ubiegać się o wsparcie w kolejnych konkursach.
Jak rozwiązać ten problem? Zdaniem ekspertów, należałoby rozważyć podział budżetu działania na części dla MSP i dużych firm.
— Często projektów z tych obu grup absolutnie nie da się porównać, jeśli chodzi o skalę, rozmach czy poziom innowacji proponowanych zmian. Dlatego taki podział byłby zasadny. Wtedy na otrzymanie wsparcia miałby szansę podmiot z każdej grupy. Drugim możliwym rozwiązaniem jest zmiana kryterium punktowego dotyczącego wielkości firm — mówi Bogusława Mazurek, ekspert z Accreo Taxand.
To mogłoby pomóc dużym podmiotom w nowym naborze z działania 1.4, który został ogłoszony 12 sierpnia (do podziału jest 199 mln zł).
Co na to PARP?
— Nie zmieniamy kryteriów w trakcie naborów, dlatego ogłoszona lista jest prawdopodobnie ostateczna, a w nowym konkursie pozostaną obowiązujące zasady. Jak widać, preferujemy małe firmy, bo im trudniej zdobyć pieniądze na badania i rozwój. I właśnie z sektora MSP pochodzą najbardziej innowacyjne projekty. Zasad punktowych zmieniać nie zamierzamy — mówi Izabela Banaś, wicedyrektor zespołu badań i rozwoju w PARP.
Co to oznacza dla dużych firm? Pozostaje im nadzieja, że w przyszłym naborze będzie mniej wysoko ocenionych projektów z sektora MSP, dzięki czemu dotacje będzie można zdobyć już za 90 pkt.