Nastroje na amerykańskich rynkach akcji są fatalne. Dow Jones traci na mniej niż dwie godziny przed końcem sesji 2,9 proc. Równie mocny jest spadek Nasdaq i S&P500.
Wzrost liczby osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych i raport, z którego wynika że sektor prywatny zlikwidował 33 tys. miejsce pracy nałożyły się na dane wskazujące iż wzrost wydajności pracy nie przełożył się na większe zarobki Amerykanów. Taniejąca ropa jest tym razem uznana za dowód globalnego spowolnienia gospodarczego. Do tego doszły nie najlepsze dane o sprzedaży, przekazane przez detalistów, choć największy z nich, Wal-Mart Stores, osiągnął wynik lepszy niż oczekiwano.
MD