Nasilające się działania Huti w Jemenie zwiększają ryzyko bezpośredniego konfliktu z Arabią Saudyjską. W ostatnich dwóch tygodniach doszło do ataków na saudyjskie obiekty energetyczne, które doprowadziły do czasowego wstrzymania części operacji. Jednocześnie Huti przesuwają się w kierunku obszarów przybrzeżnych w pobliżu strategicznej cieśniny Bab al-Mandab.
Kluczowy punkt
Szczególne znaczenie ma Mokha, położona w pobliżu południowego krańca Morza Czerwonego. Jej przejęcie mogłoby zwiększyć możliwości Huti oddziaływania na żeglugę w jednym z kluczowych szlaków transportu surowców.
„Wznowienie pełnowymiarowej wojny saudyjsko-hutijskiej byłoby potencjalnym katalizatorem scenariusza wysokich cen ropy naftowej” – napisali analitycy RBC Capital Markets. Ich zdaniem zajęcie Mokhi „umożliwiłoby grupie projekcję jej destrukcyjnych możliwości dalej na południe, w kierunku najwęższych punktów arterii wodnej”.
Ropa drożeje także przez sytuację w Iranie
Presję na rynek zwiększa trwający konflikt USA z Iranem. Część eksportu ropy nadal odbywa się przez cieśninę Ormuz, ale statki są narażone na ataki.
Jednocześnie Chiny zwiększają zakupy ropy, co dodatkowo ogranicza dostępność surowca na rynku. W rezultacie Brent jest na drodze do największego tygodniowego wzrostu od lipca. W tym roku cena benchmarku wzrosła już o prawie 80 proc., choć pozostaje poniżej kwietniowego maksimum nieco powyżej 126 dolarów za baryłkę.
„Wydaje się, że uczestnicy rynku dokonują rewizji swoich oczekiwań co do powagi i czasu trwania wojny w Iranie” – powiedział Hamad Hussain, ekonomista specjalizujący się w surowcach w Capital Economics. Jego zdaniem przy ograniczonych światowych zapasach i rosnącym popycie w Chinach kolejne zakłócenia dostaw z Bliskiego Wschodu mogą ponownie skierować ceny w stronę ostatnich szczytów.
Arabia Saudyjska przed trudną decyzją
Ryzyko rozszerzenia konfliktu jest szczególnie istotne dla Arabii Saudyjskiej, której wydobycie ropy w sierpniu spadło do najniższego poziomu od 1990 r. Jednocześnie porty nad Morzem Czerwonym miały zyskiwać na znaczeniu jako alternatywna droga eksportu wobec zagrożeń związanych z cieśniną Ormuz.
Według Axios prezydent USA Donald Trump miał w czwartek dwukrotnie rozmawiać z następcą tronu Arabii Saudyjskiej Mohammedem bin Salmanem i naciskać na rozpoczęcie działań przeciwko Huti. Trump miał jednak odrzucić prośbę o amerykańskie wsparcie dla takiej operacji.
