Duzi rolnicy muszą być eko

PAP, DI
opublikowano: 28-06-2013, 00:00

Parlament Europejski i kraje Unii Europejskiej porozumiały się wstępnie w sprawie reformy Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2014-20. Zakłada ona m.in. uzależnienie 30 proc. dopłat od spełnienia przez rolników wymogów ekologicznych.

Wciąż pozostaje jednak niepewność związana z budżetem UE. Jeśli chodzi o Polskę, to udało się jej przedłużyć obowiązywanie do 2020 r. uproszczonego systemu dopłat dla nowych krajów członkowskich (SAPS) oraz uzyskać możliwość utrzymania częściowego krajowego dofinansowania dopłat. Nie udało się natomiast osiągnąć wyższego od 2 tys. EUR progu dopłat, powyżej którego będą one w razie potrzeby objęte redukcją. Tak może się stać w przypadku kryzysu, jak susza, lub w przypadku przekroczenia puli unijnych dopłat. Jednak ok. 70 proc. gospodarstw w Polsce otrzymuje mniej niż 2 tys. EUR dopłat, a więc ewentualna redukcja nie będzie ich dotyczyć. Małe gospodarstwa, do 5 ha, nie będą obciążone biurokracją i kontrolami związanymi z otrzymywaniem dopłat. Gospodarstwa do 10 ha nie będą też musiały spełniać wymogów ekologicznych, od których spełnienia uzależnione będzie 30 proc. dopłat.

10 ha Gospodarstwa rolne o powierzchni przekraczającej ten obszar będą musiały spełnić wymogi ekologiczne, by otrzymać 30 proc. dopłat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane