Duzi w odstawce, maluchy w modzie

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2010-09-06 07:17

Większa aktywność drobnych inwestorów podbija obroty i notowania mniejszych spółek. Gwiazdą ostatnich sesji jest m.in. Boryszew.

We wrześniu na warszawskiej giełdzie kwitnie handel, ale tylko mniejszymi spółkami. Do tej pory byliśmy przyzwyczajeni, że za wielkość obrotów na całym rynku odpowiadały przede wszystkim blue chipy. Ostatnio bywa z tym różnie.

W miniony czwartek spółki z WIG20 odpowiadały tylko za 60 proc. ogólnej wartości handlu. Jeszcze bardziej spadły udziały blue chipów w piątek. Po czterech godzinach handlu obroty spółek z WIG20 stanowiły ledwie 40 proc. całości, a najbardziej chodliwym papierem był Boryszew, należący do mWIG40. Później te relacje zmieniły się nieco na korzyść blue chipów, ale tendencja w pierwszych dniach września się nie zmienia.

Inwestorzy w ostatnich dniach szczególnie upodobali sobie papiery Boryszewa. To nagroda za szukanie zysków w nowych branżach i odważne decyzje o przejęciach. Boryszew nie jest jednak jedyną spółką, która ostatnio pnie się w górę w rankingu obrotów.

— Wzrost obrotów akcjami mniejszych spółek to efekt większej aktywności inwestorów indywidualnych, którzy lokują pieniądze na giełdzie lub w funduszach małych i średnich spółek. Udział tej grupy inwestorów w rynku może wzrosnąć — uważa Łukasz Rosiński, analityk DM Amerbrokers.

Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"