Dwa lata po debiucie Ropczyce mają się źle

Ewa Bednarz
opublikowano: 1999-12-20 00:00

Dwa lata po debiucie Ropczyce mają się źle

CORAZ GORZEJ: Ropczyce, których prezesem jest Stefan Śliwiński, będą musiały znaleźć nowe rynki zbytu i zwiększyć eksport, aby poprawić wyniki. fot. ARC

Akcjonariusze, którzy dwa lata temu zainwestowali w akcje debiutujących wówczas Ropczyc, do wczoraj mogli stracić na tej inwestycji 63,5 proc. W jeszcze gorszej sytuacji są inwestorzy, którzy kupili akcje w ofercie publicznej. Od tego czasu ich papiery straciły na wartości prawie 70 proc.

ZAKŁADY Magnezytowe Ropczyce zostały w 1992 roku przekształcone w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa, a następnie włączone do NFI Foksal jako spółka portfelowa.

CENA EMISYJNA akcji wynosiła 24 zł. Oferta publiczna cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że zapisy zostały zredukowane o ponad 70 proc. Kapitał uzyskany z emisji, czyli około 12 mln zł, został przeznaczony na zakup prasy o nacisku 2000 ton i pieca okresowego. Inwestycja ta, na którą wydano ponad 3 mln DEM, zakończona w ubiegłym roku miała wzmocnić moce produkcyjne spółki.

W 1997 ROKU zysk netto spółki wyniósł 8,6 mln zł przy przychodach ze sprzedaży wysokości 123,8 mln zł. W ubiegłym roku prognozy zakładały wypracowanie 10,9 mln zł zysku netto i zwiększenie przychodów do 145,7 mln zł. Pod koniec roku zarząd Ropczyc zmniejszył prognozy odpowiednio do 9,8 mln zł i 127,3 mln zł. Powodem tego było zmniejszenie popytu na wyroby spółki w przemyśle hutniczym i konkurencja ze strony firm zachodnich, które weszły na polski rynek. Rentowność Ropczyc jest uzależniona przede wszystkim od koniunktury w hutnictwie żelaza i stali, a ta nie jest najlepsza. Nic nie wskazuje również na polepszenie tej sytuacji. Inwestorzy zachodni zainteresowani wejściem kapitałowym do Huty Katowice i Sendzimira, które odbierają 40 proc. produktów Ropczyc, mogą zmienić dostawcę na wykorzystywane dotychczas produkty. Spółka będzie musiała więc poszukać nowych rynków zbytu.

W związku ze spadkiem koniunktury na rynku prognozy finansowe na ten rok były bardzo ostrożne. Ropczyce planowały wypracowanie 7,4 mln zł zysku netto. Jest to prawie o 2 mln zł mniej niż w roku ubiegłym. Niższe będą również przychody ze sprzedaży. Po trzech kwartałach wyniosły one 91,3 mln zł. Oznacza to, że założenia zostały zrealizowane w ponad 76 proc. Gorzej jest natomiast z wypracowaniem założonych zysków. W ciągu dziewięciu miesięcy prognoza została zrealizowana w 68 proc. Na wynik finansowy miało wpływ utworzenie rezerw na należności, nagrody roczne i podatek dochodowy.

NISKA rentowność spółki była powodem redukcji zatrudnienia. W pierwszym półroczu 10 proc. dotychczasowych pracowników musiało odejść z firmy. W wyniku redukcji stan zatrudnienia zmalał z 758 osób na początku roku do 680 w maju bieżącego roku.

Ropczyce zadebiutowały dwa lata temu 16 grudnia 1997 roku. Kurs pierwszego notowania wyniósł 20 zł i był niższy od ceny emisyjnej o 16,6 proc. Następnego dnia cena wzrosła o 90 groszy i dotychczas była to najwyższa wycena rynkowa tej spółki.

W CIĄGU dziewięciu sesji, które pozostały do końca 1997 roku, kurs obniżył się o 15 proc. Pod koniec ubiegłego roku papiery Ropczyc były warte już tylko 7,9 zł. Można więc uznać, że spadek w tym roku jest niewielki. Wczoraj po kilkudniowym wzroście rynek wycenił akcje na 7,3 zł.

NA AKCJACH spółek z branży chemicznej odbił się również spadek ogólnej koniunktury na GPW w okresie urlopowym. Po trzech kwartałach br. z szesnastu firm zaliczanych do sektora chemicznego, których akcje notowane są na GPW, zaledwie dziewięć nie przyniosło akcjonariuszom straty, podczas gdy po pierwszym półroczu tylko trzy dawały ujemną stopę zwrotu. Po I półroczu wskaźnik C/WK sektora wynosił 1,04, podczas gdy do 30 września spadł o 18,3 proc. Większość akcji firm z branży chemicznej jest w dalszym ciągu notowana poniżej ich wartości księgowej. Wyjątkiem jest Boryszew, Dębica, Stomil Olsztyn, Unimil, Polfa Kutno i Pollena Ewa.

ROPCZYCE są producentem ceramicznych materiałów ogniotrwałych wykorzystywanych przy budowie i naprawie pieców i urządzeń pracujących w wysokich temperaturach. Stosuje się je przede wszystkim w hutnictwie i przemyśle wapienniczym

NAJWIĘKSZYM akcjonariuszem Ropczyc jest NFI Foksal, który posiada 29,42-proc. udział w kapitale akcyjnym spółki. W dalszym ciągu 22,30-proc. pakietem akcji dysponuje Skarb Państwa. Niewykluczone, że pakiet ten zostanie sprzedany w 2000 roku, jeżeli znajdzie się chętny.