Przygotowywanie sprawozdań finansowych w zgodzie z MSSF oznacza dla firm więcej pracy w krótszym czasie.
Terminy sporządzania określonych przepisami polskiego prawa skonsolidowanych i jednostkowych sprawozdań finansowych wyznaczają rytm pracy każdej jednostki, a także jej inwestorów czy analityków. Niektóre firmy mogą być jednak w tym roku niemile zaskoczone. Okazuje się bowiem, że konieczność sporządzenia sprawozdań zgodnie z międzynarodowymi standardami sprawozdawczości finansowej (MSSF) może mieć wpływ na terminy.
Znikają dwa miesiące
Spółkom giełdowym terminy przygotowania sprawozdań narzuca rozporządzenie o informacjach bieżących i okresowych publikowanych przez emitentów papierów wartościowych. Zgodnie z nim firmy mają sześć miesięcy na opublikowanie jednostkowego rocznego sprawozdania finansowego.
Z kolei roczne skonsolidowane sprawozdania finansowe powinny być opublikowane nie później niż dwa miesiące po jednostkowym sprawozdaniu spółki matki. Wszystko to musi się wydarzyć 15 dni przed walnym zgromadzeniem akcjonariuszy. Terminy te dotyczą firm, które sporządzają — bo muszą — sprawozdania skonsolidowane zgodnie z MSSF, ale sprawozdanie jednostkowe spółki matki przygotowują zgodnie z polską ustawą o rachunkowości.
Sytuacja komplikuje się jednak, jeżeli firma dominująca, chcąc ułatwić proces raportowania finansowego, decyduje się stosować MSSF we wszystkich sprawozdaniach. Polska ustawa o rachunkowości dopuszcza taką możliwość, więc wydaje się, że będzie to coraz powszechniejsze wśród firm, które — według tej ustawy — muszą stosować MSSF. Spółki giełdowe stojące na czele grup kapitałowych mają już za sobą przechodzenie na międzynarodowe standardy sprawozdawczości finansowej i są przekonane, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.
Niestety, czeka je niemiła niespodzianka. Decyzja o sporządzaniu wszystkich sprawozdań — czyli również jednostkowych — według MSSF ma bowiem zasadniczy wpływ na terminy. W efekcie znikają dodatkowe dwa miesiące na przygotowanie sprawozdania skonsolidowanego, ponieważ w standardach międzynarodowych sprawozdanie jednostkowe jest, w pewnym stopniu, traktowane jedynie jako dodatek do skonsolidowanego.
Dwa naraz
Międzynarodowy standard rachunkowości nr 27 „Skonsolidowane i jednostkowe sprawozdania finansowe” (MSR 27) wymaga, aby w jednostkowym sprawozdaniu zawrzeć informację łączącą je ze sprawozdaniem skonsolidowanym spółki dominującej. W praktyce oznacza to, że skonsolidowane sprawozdanie finansowe grupy nie może zostać opublikowane później niż sprawozdanie jednostkowe spółki matki. Jeśli stałoby się inaczej, wówczas nie można w sprawozdaniu jednostkowym napisać, że jest ono w pełni zgodne z MSSF. A nawet, jeżeli zostałoby tak napisane, to brak bezpośredniego odniesienia do istniejącego już sprawozdania skonsolidowanego wymusza działania biegłego rewidenta. Może on, na tej podstawie, wydać opinię negatywną. Jej konsekwencje to nie tylko ujemny wpływ na wizerunek spółki, ale przede wszystkim na cenę akcji i możliwość wypłaty dywidendy.
Co więc należy robić? Oczywiście najprościej i najbezpieczniej wydać oba sprawozdania w tym samym czasie. I zawrzeć w sprawozdaniu jednostkowym wymagane przez MSR 27 odniesienie. Oznacza to jednak konieczność zmiany sposobu przygotowywania sprawozdań i harmonogramu. Czyli — krótko mówiąc — dwa razy więcej pracy w krótszym terminie.
Ewa Bryła, menedżer w dziale audytu Ernst & Young