Dwa wcielenia Burgundii

Ewa Bęczkowska
opublikowano: 2002-04-19 00:00

Jarosław Cybulski* o winach

Wtym tygodniu polecamy czerwone wina z Burgundii. Ten francuski region cieszy się dobrą sławą na świecie, choć przez polskich konsumentów, w tym koneserów, jest nadal niedoceniony. Nadal większą uwagę kierujemy w stronę win bordoskich. Tymczasem Burgundia, a zwłaszcza Cotes d’Or, oferuje najsłynniejsze w świecie białe wina z winnicy Montrachet, i jedne z najlepszych i najdroższych win czerwonych z apelacji Vosne-Romanee.

Polecamy więc „wstęp do tematu Burgund” poprzez wino z ogólnej apelacji AOC Bourgogne, pochodzące z największej burgundzkiej firmy winiarskiej Pere Patriarche. Patriarche Pinot Noir AOC Bourgogne rocznik 1999 w cenie 40 zł zawiera aromaty fiołków, owoców i polnych kwiatów. Ma głęboką, czerwoną barwę. Proponujemy je jako dodatek do pieczonych mięs i aromatycznych serów.

Z kolei Patriarche Beaujolais w cenie 30 zł to inne wcielenie szeroko rozumianej Burgundii. Niestety Beaujolais jest często traktowane jako osobny region, głównie dlatego, że tutejsze wina mają inny charakter i są produkowane z innej odmiany winogron niż te z Cotes d’Or, a mianowicie Gamay. Jednak w tym przypadku mamy do czynienia z lekkim winem o owocowym charakterze i o typowych dla Beaujolais aromatach malin, truskawek i śliwek. Doskonałe do lekkich dań mięsnych i pasztetów. Idealne wino na lato: do małego rodzinnego grilla, ale i do nieformalnych barbecue par

* prezes Centrum Wina, prezes Stowarzyszenia Sommelierów w Polsce, członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Znawców Gastronomii Francuskiej