DWAJ PARTNERZY FINANSOWI OBEJMĄ UDZIAŁY W TONSILU
Spółka z Wrześni potrzebuje szybkiego wsparcia wysokości 16 mln zł
Tonsil z Wrześni, największy w Polsce producent głośników, potrzebuje kapitału. Kondycja finansowa firmy jest dramatyczna. Koło ratunkowe mogą rzucić dwaj inwestorzy finansowi, którzy wyrazili chęć wyłożenia blisko 16 mln zł.
Zarząd Tonsilu prowadzi zaawansowane rozmowy z dwoma inwestorami, zainteresowanymi objęciem jego akcji.
— Zakończenia negocjacji należy spodziewać się w najbliższych dniach. Powinniśmy pozyskać blisko 16 mln zł — mówi Krzysztof Bednarek, wiceprezes Tonsilu.
Nie chce ujawniać nazw potencjalnych inwestorów. Według nieoficjalnych informacji, oba podmioty to instytucje finansowe. Jeden z nich miałby uczestniczyć w podwyższeniu kapitału Tonsilu poprzez objęcie akcji. Drugi prawdopodobnie udzieli Tonsilowi tzw. zasilenia pomostowego. Polegałoby to na tym, że inwestor nabyłby obligacje spółki lub udzielił jej kredytu z obietnicą przekonwertowania tego kapitału na walory firmy.
Coraz gorzej
Wzmocnienie kapitałowe jest Tonsilowi bardzo potrzebne. Jego sytuacja finansowa staje się coraz bardziej dramatyczna. Wyniki pokazują ciągły spadek przychodów przy powiększających się stratach. Po trzech kwartałach tego roku sprzedaż była o 7,7 mln mniejsza niż w 1999 r. i osiągnęła poziom 38,1 mln zł. W tym samym czasie strata netto wyniosła 11,5 mln zł, a więc o 1,6 mln więcej niż w analogicznym okresie 1999 r. Poza tym wciąż narastają zobowiązania finansowe spółki. Niedawno Sąd Rejonowy we Wrześni dokonał wpisu hipoteki przymusowej na jednej z nieruchomości Tonsilu na rzecz ZUS z tytułu zaległości na kwotę 3,9 mln zł. W tej sytuacji wzmocnienie kapitałowe jest tylko jednym z elementów mających przywrócić spółce rentowność.
Plany sanacji
Władze spółki liczą przede wszystkim na obniżenie kosztów.
— Zdecydowaliśmy o przeprowadzeniu kosztownych zwolnień 400 pracowników. Jednak koszty tej operacji, około 3,5 mln zł, szybko się zwrócą — uważa wiceprezes Bednarek.
Plan reformy przewiduje także wydzielenie ze struktur Tonsilu spółek zależnych, które będą poszukiwać inwestorów na własną rękę. Zostaną wyodrębnione m.in. dział produkcji przetworników elektroakustycznych i zakład malarski. Ma zostać także utworzona spółka z Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej, która będzie zajmować się gospodarką energetyczną.
W planach sanacji finansów Tonsilu ważną rolę odegrać ma również zwiększenie sprzedaży.
— Powołaliśmy 11 przedstawicielstw regionalnych, które działalnością marketingową wspomagają dotychczasową sieć hurtowni regionalnych. Pierwsze efekty już są — twierdzi Krzysztof Bednarek.
Nadzieja na zysk
Duże nadzieje zarząd firmy wiąże także ze zwiększeniem współpracy z producentami samochodów. Obecnie Tonsil dostarcza głośniki do Daewoo i FIAT-a. W pierwszym półroczu 2001 spółka powinna uzyskać certyfikaty jakościowe, umożliwiające współpracę także z innymi producentami.
Wpuszczenie do spółki inwestorów oraz pozostałe działania sanacyjne mają służyć szybkiemu przywróceniu rentowności Tonsilu.
— Ten rok powinniśmy zakończyć stratą około 15 mln zł. Pierwszą połowę 2001 r. możemy zamknąć minimalną stratą, a już drugie półrocze przyniesie wynik dodatni — zapewnia Krzysztof Bednarek.