Dwie baby kontra prezes Telekomunikacji

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 09-02-2009, 00:00

Nowa wiceminister

Nowa wiceminister

infrastruktury będzie szła

pod rękę z Anną Streżyńską.

Magdalena Gaj popiera

podział TP i nieskracanie

kadencji regulatora.

Maciej Witucki, prezes Telekomunikacji Polskiej, nie ma szczęścia do kobiet. Magdalena Gaj, nowa wiceminister infrastruktury odpowiedzialna za telekomunikację, może się wkrótce stać jego wrogiem numer dwa — pierwszym jest Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE). Zapowiada się bliska współpraca obu pań.

Zwolenniczka podziału

— Podział Telekomunikacji Polskiej (TP) to jeden ze środków regulacyjnych, który winien być zastosowany, jeśli zajdą do tego przesłanki. Uważam, że prawo zezwala na podział. Teraz trzeba stworzyć szczegółowe regulacje prawne umożliwiające wprowadzenie go w życie — mówi Magdalena Gaj.

Tego typu zmiany mają być elementem nowelizacji tzw. nieunijnej, która pojawi się w Sejmie po zakończeniu prac nad obecną nowelizacją, tzw. unijną. Najbardziej kontrowersyjnym zapisem prawa telekomunikacyjnego, które teraz jest w Sejmie, jest możliwość skrócenia kadencji prezesa UKE. Regulator i na tym polu może oczekiwać wsparcia resortu.

— Będę proponować, by zmienić zapis zgodnie z duchem całej nowelizacji, która wychodząc naprzeciw zarzutom Komisji Europejskiej wprowadza kadencyjność regulatora. Obecny prezes UKE powinien mieć możliwość pełnienia swojej funkcji do końca kadencji liczonej od momentu jego powołania — mówi Magdalena Gaj.

Obok przeprowadzenia przez Sejm prawa unijnego i zaraz po tym — nowelizacji tzw. nieunijnej, która powinna wejść w życie do końca roku, Magdalena Gaj obiecuje szybką pracę nad wieloma rozporządzeniami.

Trudne tematy

Magdalena Gaj będzie się też musiała zmierzyć z trudnymi tematami: cyfryzacją, ułatwieniami inwestycyjnymi, a także opracować strategię resortu dotyczącą rozwoju telekomunikacji. Tutaj trudniej o konkrety.

— Mogliśmy mówić o ustawie cyfryzacyjnej na przełomie 2007 i 2008 r. Teraz reguły ustaliła krajowa rada i UKE, więc tworzenie takiej ustawy nie ma sensu — mówi Magdalena Gaj o projekcie, na który czeka całe środowisko.

W sprawie ułatwień inwestycyjnych firmy telekomunikacyjne mogą liczyć na metodę małych kroczków.

— Bariery inwestycyjne są realnym problemem, który trzeba jak najszybciej uregulować kompleksowo. Dokument je identyfikujący już dawno został przyjęty na poziomie rządowym, a jego wdrożenie powinno być elementem prac Międzyresortowego Zespołu Polska Cyfrowa. Z prac zespołu powinny też wynikać ułatwienia i rozwiązania promujące inwestycje w szybki internet — mówi Magdalena Gaj.

A strategia w dziedzinie telekomunikacji?

— Weszłam do rządu w gorącym okresie i najpierw muszę się uporać z bieżącymi sprawami. Ministerstwo powinno stworzyć strategię państwa w telekomunikacji. Ale będę przygotowana do rozmowy na ten temat za miesiąc — mówi Magdalena Gaj.

okiem EKSPERTA

Wacław Iszkowski

prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji

Regulator ma być niezależny od rządu. To oznacza niezależność w obie strony — rząd od regulatora też powinien być niezależny. Wiedza prawna [pani wiceminister — przyp. red.] nie wystarcza do nadzorowania i opisu strategii teleinformatycznej państwa. A strategii rozwoju infrastruktury teleinformatycznej na razie nie ma. Już od ponad roku apelujemy, by dział łączności i dział informatyzacji były w jednym resorcie. Bez takiego połączenia rozwój cyfryzacji i społeczeństwa informacyjnego cały czas stoi pod znakiem zapytania.

Magdalena Wierzchowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dwie baby kontra prezes Telekomunikacji