Dwóch chętnych na Bolesławiec

  • Anna Pronińska
opublikowano: 14-01-2014, 00:00

Do rywalizacji o producenta ceramiki stanęły kopalnia kruszyw i firma doradcza.

Do resortu skarbu państwa wpłynęły dwie oferty wiążące na zakup 85 proc. udziałów Zakładów Ceramicznych Bolesławiec. Złożyły je Kruszywa Polskie w Rybakach oraz warszawska spółka doradcza Metropolitan Capital Solutions. W zarządach obu firm zasiadają znani menedżerowie, którzy wcześniej pracowali w spółkach skarbu państwa.

Zobacz więcej

Ludwik Klinkosz (FOT. MW)

— Do zakończenia prywatyzacji nie udzielamy komentarza — zaznacza Ludwik Klinkosz, właściciel i członek zarządu Kruszyw Polskich, wcześniej prezes Ciechu.

Doradcy z Metropolitan Capital Solutions wierzą, że z Bolesławca można zrobić perełkę.

— Pod względem wartości inwestycji to będzie nieduży, ale bardzo interesujący projekt. Zakłady Ceramiczne Bolesławiec to dobra marka. Trzeba ją jednak rozwinąć — mówi Waldemar Maj, prezes Metropolitan Capital Solutions, wcześniej wiceprezes BGŻ i Orlenu.

Szef doradczej firmy zaznacza, że spółka z Bolesławca będzie wymagać rozkręcenia sprzedaży, która — według danych resortu — wyniosła blisko30 mln zł w 2012 r. (wobec 30,2 mln zł w 2011 r.). O ile trzy lata temu bolesławski producent mógł pochwalić się ponad 3 mln zł zysku, to w 2012 r. odnotował 324 tys. zł straty netto.

— Mniejsze państwowe spółki, działające lokalnie, często gorzej sobie radzą ze sprzedażą. Bolesławiec to właśnie taki przykład. Nasze umiejętności pomogą firmie — deklaruje Waldemar Maj.

Metropolitan Capital Solutions zakłada zwiększenie produkcji i zatrudnienia.

— W Bolesławcu pracują osoby wyspecjalizowane w ręcznym formowaniu i zdobieniu. To szczególna kompetencja. Produkcja ma charakter niszowy, a nie masowy, ale jest dochodowa — podkreśla Waldemar Maj.

Prezes firmy doradczej podkreśla, że Metropolitan Capital Solutions nie jest funduszem, ale ponieważ „ma pieniądze” i „zaprzyjaźnionych inwestorów”, od czasu do czasu także inwestuje. — Chcielibyśmy stworzyć portfel spółek o przychodach od kilkunastu do kilkudziesięciu milionów złotych każda, trochę na zasadzie działania funduszy private equity. Zakłady Ceramiczne Bolesławiec byłyby naszą pierwszą prywatyzacją. Nie wykluczamy innych zakupów, ale na razie nie toczą się rozmowy — mówi Waldemar Maj.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu