Dwuletnie minimum EKP
Na tak negatywnej sesji jak środowa spadek kursu Elektrimu Kable Polskie o 6,2 proc. trudno uznać za coś nadzwyczajnego. Jednak spółka ta zachowuje się bardzo słabo już od dłuższego czasu i wydaje się, że decydują o tym nie tylko czynniki okołorynkowe, ale także, a może przede wszystkim, pogarszająca się jej sytuacja fundamentalna. W tym roku spółka notuje bardzo słabe wyniki finansowe (wysokie koszty spowodowane m.in. cenami miedzi). Wydaje się, że szansą na rozwiązanie niektórych problemów EKP byłoby pozyskanie inwestora — na przeszkodzie stoi jednak wysoka cena, jaką chce uzyskać za swoje akcje Elektrim, który jest większościowym akcjonariuszem spółki.
SŁABA kondycja fundamentalna oraz jeszcze gorsze nastroje wśród inwestorów giełdowych spowodowały znaczną przecenę akcji Elektrimu Kable na giełdzie. Jeszcze w lutym 2000 r. kurs kształtował się na poziomie 9,55 zł, obecnie spadł do najniższego poziomu od ponad dwóch lat — 4,4 zł (tak więc stracił na wartości aż 54 proc.). Linia spokojnego trendu wzrostowego, w którym kurs poruszał się przez kilka ostatnich miesięcy została przebita z marszu.
NIEDAWNO zostało też pokonane bardzo silne wsparcie na poziomie 5 zł. Należy mieć nadzieję, że kurs nie wybije się w dół z dwuletniego kanału horyzontalnego, w którym się porusza (ostatnie wsparcie znajduje się na poziomie 4,1 zł). W przeciwnym wypadku, spadki powinny się pogłębić. Pocieszające jest to, że zniżka kursu odbywa się na stosunkowo niewielkich obrotach. Nadzieję na odbicie dają też oscylatory – MACD, Ultimate i ROC nie potwierdziły ostatniego minimum, dzięki czemu mogą powstać pozytywne dywergencje.