Korupcja, brak infrastruktury i problemy komunikacyjne w urzędach — na to skarżą się Niemcy. A Polacy? Na ograniczenia w wykonywaniu usług.
Polska nadal nie wykorzystuje w pełni swego potencjału. Zarówno rodzimi, jak i zagraniczni inwestorzy napotykają poważne bariery inwestycyjne: dużą nieprzewidywalność polityki gospodarczej, skutecznie utrudniającej planowanie długofalowych inwestycji, niedbale tworzone, a przez to niestabilne prawo, narastający fiskalizm, brak wymiany informacji między urzędami, brak jednolitych i wiążących interpretacji, sztywne przepisy kodeksu pracy. I sądownictwo, które oceniane jest jako powolne i mało skuteczne.
Uwaga urząd
W pełni uzasadnione są zarzuty zagranicznych inwestorów w stosunku do zbiurokratyzowanej administracji. Słaba informatyzacja administracji rządowej powoduje, że inwestor zagraniczny chcący rozpocząć działalność w Polsce ma problemy z pozyskaniem informacji na temat rynku. Przy uzyskiwaniu zezwolenia na pracę lub zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony musi się liczyć z tym, że urzędy nie dysponują jedną usystematyzowaną listą załączników, które należy złożyć. Każdy urząd reguluje tę kwestię sam, a informacje przeważnie publikowane są... w języku polskim.
Etapy wejścia
Zgodnie ze stosowaną w UE zasadą traktowania narodowego, przedsiębiorca polski zakładający firmę w Niemczech ma takie same prawa i obowiązki jak przedsiębiorca niemiecki. Zarówno osoby fizyczne, jak i przedsiębiorstwa rozpoczynające działalność na terenie Niemiec zobowiązane są do przestrzegania wymogów niemieckiej ustawy o rzemiośle i podlegają prawu niemieckiemu.
Pierwszym etapem powinno być zebranie informacji niezbędnych do rozpoczęcia działalności oraz dokładne przeanalizowanie kosztów. Zasadne jest także rozważenie formy prowadzenia działalności na terenie Republiki Federalnej Niemiec oraz wcześniejsze zapoznanie się z dość skomplikowanym systemem podatkowym, procedurami bankowymi i administracyjnymi.
Kolejny etap to uzyskanie zezwolenia na pobyt oraz zezwolenia na pracę w momencie gdy przedsiębiorca będzie zatrudniał polskich pracowników. Każdy przedsiębiorca rozpoczynający działalność na terenie Niemiec zobowiązany jest do otwarcia konta bankowego... A bank niemiecki może odmówić założenia konta. Konieczne jest też zarejestrowanie w niemieckim urzędzie ds. gospodarczych, a także w urzędzie skarbowym, w którym otrzyma numer podatkowy. Obydwie czynności podlegają opłacie rejestracyjnej. W przypadku rozpoczęcia działalności rzemieślniczej konieczne jest uzyskanie wpisu do rejestru rzemiosła właściwego w celu uzyskania karty rzemieślniczej. Karta ta wydawana jest na podstawie dokumentów potwierdzających kwalifikacje. Dokumenty te muszą mieć potwierdzenie autentyczności.
W Niemczech istnieje obowiązek przynależności do jednej z` dwóch izb: Izby Przemysłowo-Handlowej lub Izby Rzemieślniczej. W obu trzeba opłacać miesięczne składki członkowskie.
Kosztowne procedury
Największą barierą dla inwestorów polskich rozpoczynających działalność gospodarczą w Niemczech jest czas, który muszą poświęcić na uregulowanie wszystkich spraw w urzędach polskich i niemieckich. Dodatkowo wysokie koszty administracyjne, skomplikowane procedury bankowe i administracyjne, a także koszty tłumaczeń polskich dokumentów potęgują opór polskich inwestorów.
Jarosław Chałas, partner zarządzający w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy