Dylemat z Koranem spisanym krwią Saddama

TR
08-08-2012, 15:46

Saddam Hussein, były przywódca Iraku, w 1997 r. zażyczył stworzenie kopii Koranu spisanej własną krwią. Teraz nikt nie wie co z tym fantem zrobić.

Do jej stworzenia Saddam rzekomo przeznaczył 27 litrów krwi. Po dwóch latach projekt został ukończony.

Saddam Hussein, były przywódca Iraku, w 1997 r. zażyczył stworzenie kopii Koranu spisanej krwią dyktatora. Teraz nikt wie co z tym fantem zrobić.
Zobacz więcej

Saddam Hussein, były przywódca Iraku, w 1997 r. zażyczył stworzenie kopii Koranu spisanej krwią dyktatora. Teraz nikt wie co z tym fantem zrobić.

Hussein oznajmił, że był to hołd złożony Bogu, gdyż to właśnie on ocalił życie syna dyktatora, który padł ofiarą zamachu.

Księga przetrwałą upadek reżimu i śmierć samego Saddama. Niewiadomą pozostaje jednak jej przyszłość. Księgi nie można zniszczyć, gdyż zabrania tego religia, ale nielegalne było także spisanie jej krwią.

Obecnie Koran zdeponowany został w irańskim muzeum. Według ustaleń brytyjskiego Guardiana, jest on warty kilkanaście milionów dolarów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TR

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Dylemat z Koranem spisanym krwią Saddama