Zwyżkom notowań pszenicy sprzyjają perspektywy mniejszej podaży tego zboża, głównie w Argentynie i we Francji. Francuski eksport pszenicy w sezonie 2020/2021 ma spaść aż o 43% rdr do poziomu 7,75 mln ton.
Z kolei w Argentynie prognozy mniejszej produkcji są głównie sprawą polityczną – tamtejszy rząd zaproponował bowiem uzależnienie oprocentowania obligacji restrukturyzacyjnych w tym kraju od wielkości eksportu zbóż, na co argentyńscy farmerzy nie chcą przystać. Rządowe ingerencje mogą zniechęcić ich do uprawy zbóż, w tym pszenicy. Tymczasem wczoraj giełda zbożowa w Rosario obniżyła prognozy produkcji pszenicy w Argentynie w sezonie 2020/2021 z poziomu 21-22 mln ton do 18-19 mln ton.
Kłopoty z produkcją pszenicy w powyższych rejonach świata są korzystne dla cen tego zboża w Stanach Zjednoczonych, bowiem mogą przyczynić się do zwiększenia popytu na amerykańską pszenicę.