Dyrekcja chce satelity na szybkich trasach

Katarzyna Kapczyńska
11-02-2008, 08:22

Niemiecki system elektronicznego myta kusi drogowców i przewoźników. Drogowa dyrekcja spodziewa się, że firmy zaproponują radiowy system poboru opłat. Mogą też budować ekspresówki w PPP.

W marcu resort infrastruktury i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) mają otrzymać oferty od konsorcjów, które chcą zdobyć kontrakty na budowę i eksploatację autostrady A1 Stryków — Pyrzowice i A2 Stryków — Konotopa, które muszą być gotowe przed EURO 2012.


To się lubi, co się ma
Przed firmami drogowymi stoi nie lada zadanie. Mają nie tylko zaproponować ofertę finansowania budowy szybkich tras, lecz także nowy system opłat — także elektronicznych. Nam marzy się system niemiecki, ale marzenia często trudno zmienić w rzeczywistość.

— Niemiecki system satelitarny to imponujące przedsięwzięcie. Spodziewamy się jednak, że firmy na razie zaproponują system radiowy, który jest tańszy — uważa Janusz Koper, szef GDDKiA.

Przedstawiciele firm, które chcą zdobyć kontrakty na A1 i A2, unikają jednak informacji o swoich propozycjach. Przewoźnikom natomiast podoba się system satelitarny, ale nie wierzą, by był wdrożony w Polsce, bo jest bardzo drogi. W Niemczech kosztował około 1 mld EUR.

Janusz Koper podkreśla, że Polska nie wybrała jeszcze technologii, a Bruksela dopuszcza stosowanie zarówno systemu GSM, radiowego, jak i satelitarnego.

Niewykluczone też, że w przyszłości elektroniczny system będzie obowiązywał nie tylko na autostradach, lecz także na wybranych trasach ekspresowych.


Drogowe partnerstwo
— W wielu krajach — na przykład we Francji — stosuje się pobór opłat nie tylko na autostradach, ale także na innych trasach szybkiego ruchu. Nie ma powodu, abyśmy nie poszli tym tropem — dodaje Janusz Koper.

Przewoźnicy grożą jednak, że jeśli ekspresówki będą płatne, to zjadą na drogi lokalne. Dyrekcja zapewnia, że wdroży system, który uniemożliwi takie działanie. Na czym będzie polegał — tego na razie nie wiadomo.

GDDKiA — zgodnie z deklaracjami PO — ma też rozwijać system partnerstwa publiczno-prywatnego. Czy skoro myśli o elektronicznych opłatach na ekspresówkach, to zdecyduje się też na budowanie tych tras w systemie PPP?

— Jeśli tylko znajdą się firmy chętne realizować inwestycje w systemie PPP na drogach ekspresowych, to nie widzimy przeszkód — twierdzi Janusz Koper.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dyrekcja chce satelity na szybkich trasach