Projektant urządzeń przemysłowych, m.in. odkurzaczy, stwierdził, że „wzrost” stał się „brzydkim słowem”, od kiedy Rishi Sunak objął stanowisko premiera Wielkiej Brytanii. Wezwał rząd do zachęcania do „rozwoju prywatnych innowacji oraz demonstrowania ambicji wzrostu”.
Przedsiębiorca, którego majątek „Forbes” oszacował na 7,8 mld USD, podkreślił w artykule w „The Telegraph”, że brytyjski rząd wierzył, że może nałożyć podatek na firmy „w przeświadczeniu, że karanie sektora prywatnego zagwarantuje mu wygraną w wyborach”.
„To jest równie krótkowzroczne, jak głupie. W perspektywie globalnej gospodarki firmy po prostu przeniosą miejsca pracy i będą gdzie indziej inwestowały” — podkreślił James Dyson.
Jesienią ubiegłego roku rząd Sunaka ogłosił podwyżkę podatków, żeby zbilansować księgi i odzyskać twarz po nieudanych reformach byłej premier Liz Truss i byłego kanclerza skarbu Kwasiego Kwartenga, którzy zamierzali obniżyć podatki od korporacji do 19 proc.
Według zapowiedzi obecnych władz królestwa osoby prawne— zarówno brytyjskie, jak też zagraniczne — będą obciążone 25-procentowym podatkiem.
