Dywersyfikacja z zagranicą

Piotr Szulec dyrektor ds. komunikacji inwestycyjnej Pioneer Pekao Investment Management
opublikowano: 2013-10-17 00:00

Urozmaicenie portfela inwestycyjnego to podstawa inwestowania. Prędzej czy później okazuje się, że jej brak przekłada się nie tylko na nie osiąganie zysków, ale również na utratę kapitału.

Dywersyfikacja może przyjąć różne formy, np. produktową, klas aktywów czy geograficzną. Patrząc na ostatnie miesiące, a nawet lata, widać wyraźnie, że szczególnie dywersyfikacja geograficzna sprzyjała i sprzyja efektywnym inwestycjom. Skupianie się wyłącznie na polskim rynku akcji lub obligacji mogło pozbawić inwestorów dużych zysków w tym roku i w minionych latach.

Nie wspominając już o znaczącym ograniczeniu ryzyka całego portfela inwestycyjnego. W ofercie wielu krajowych TFI, w tym również w naszej, można znaleźć fundusze lokujące środki w różnych częściach świata — od popularnego rynku amerykańskiego przez region Europy Środkowo-Wschodniej po Pacyfik.

W przypadku zagranicznych strategii inwestujemy pieniądze naszych klientów w globalne fundusze z rodziny Pioneer Funds, co oznacza, że pośrednio stajemy się właścicielami jednostek przynajmniej kilku funduszy zagranicznych. Inwestowanie na rynkach zagranicznych to nie tylko zmiana miejsca, w którym zostaną ulokowane nasze oszczędności.

To także inna skala podejścia inwestycyjnego i inne spojrzenie, co warunkuje też inny sposób inwestowania. W przypadku funduszy o zasięgu globalnym lub regionalnym zarządzający dużo częściej stosują podejście inwestycyjne typu top-down [zarządzający najpierw szuka interesujących sektorów, a potem wyszukuje liderów branży — red.], niż bottom-up [najpierw wyszukiwane są najbardziej interesujące spółki, a potem analizowana ich sytuacja w sektorze — red.] tak popularne na rynku krajowym.

Wynika to z prostego faktu — skala działania takich funduszy, duże aktywa pod zarządzaniem i liczba rynków w zasięgu funduszu i zarządzającego uniemożliwiają szczegółową analizę konkretnych spółek z konkretnego kraju i konkretnego regionu. Inwestowanie z pozycji funduszu globalnego to de facto „kupowanie” konkretnego kraju lub regionu w postaci największych i najbardziej płynnych spółek lub „kupowanie” głównych indeksów akcji w tych krajach przez jednostki ETF.

Pod uwagę brane są nie tylko perspektywy rozwoju gospodarki, ale również kurs lokalnej waluty, potencjał demograficzny kraju, ryzyko polityczne. Uzupełnianie portfela inwestycyjnego klienta o fundusze inwestujące regionalnie lub globalnie jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Inwestor uzyskuje przede wszystkim dostęp do rynków, na których często sam nie mógłby zainwestować oszczędności. Jednocześnie dywersyfikuje portfel i ogranicza ryzyko związane z inwestowaniem w aktywa notowane tylko na jednym rynku lokalnym.