Nie tylko od decyzji SNB uzależnione jest zachowanie kursu EUR/CHF w
przyszłości. Dużo zależy od postawy Europejskiego Banku Centralnego (ECB).
Jeżeli ten bank nie podejmie zdecydowanych działań zmierzających do
ustabilizowania sytuacji na rynku długu, zmniejszając tym samym obawy przed
niewypłacalnością Hiszpanii i Włoch, to trend spadkowy na EUR/CHF pozostanie
niezagrożony. Ważne, żeby te działania szły w parze z szybkim wdrożeniem decyzji
podjętych podczas lipcowego, nadzwyczajnego, szczytu przywódców Strefy
Euro.
O godzinie 16:53 kurs EUR/CHF testował poziom 1,0874. W piątek para ta
będzie pozostawała pod głównym wpływem nastrojów na rynkach globalnych.
Potencjalnym impulsem mogą też okazać się lipcowe dane o inflacji w Szwajcarii i
raport z rynku pracy w USA oraz wstępne szacunki włoskiego PKB za II kwartał
br.
Aktualna sytuacja techniczna na wykresie EUR/CHF, po za silnym wyprzedaniem, wskazuje na kontynuację spadków w przyszłości. Najbliższym wsparciem jest dopiero poziom 1,00. Pierwszym liczącym się oporem, wyznaczającym zakres potencjalnej wzrostowej korekty, która na tak wyprzedanym rynku może rozpocząć się w każdej chwili, są okolice 1,14. Obecnie jest mało prawdopodobne, żeby bariera ta została przełamana. Nawet, gdyby Narodowy Bank Szwajcarii, wzorem Banku Japonii zaczął interweniować na rynku walutowym, sprzedając franka.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers DM S.A.