Dzięki Yahoo! i AOL internet wraca do łask inwestorów

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2001-12-31 10:29

Na ostatnich sesjach 2001 r. wyraźnie wzrósł popyt na akcje dotcomów na amerykańskim rynku Nasdaq. W końcówce roku bohaterem stał się największy portal internetowy Yahoo!, który poinformował, że jego sprzedaż w okresie świątecznym wzrosła aż o 86 proc. Amerykanie kupują w sieci coraz chętniej, a największym popytem cieszą się wyroby elektroniczne, na czele z kamerami cyfrowymi, laptopami i konsolami do gier.

Informacje o sprzedaży internetowej, połączone z pozytywnymi informacjami, które przedstawiła sieć handlowa Wal-Mart rozwiały wcześniejsze obawy o kondycję amerykańskiego handlu. Akcje Yahoo! rosną od świątecznej sesji, pociągając za sobą cały sektor technologiczny, ze spółkami internetowymi na czele. Obok papierów portalu zdrożały akcje pozostałych dotkomów, m.in. America Online , Amazon i DoubleClick.

Tuż po świętach Yahoo! poinformował, że przejmie za 436 mln dolarów HotJobs.com, drugi na rynku internetowego pośrednictwa pracy. Portal zwyciężył w wyścigu o przejęcie Hotjobs po krótkiej rywalizacji z TMP Worldwide. Rynek przyjął dobrze również i tę informacje, wzmacniając dodatkowo wycenę potentata internetowego.

Dobre wieści napływają również od pozostałych liderów sieciowych. America Online, wchodząca w skład koncernu medialnego AOL Time Warner, pochwaliła się, że liczba jej klientów wzrosła w ostatnim miesiącu o 1 mln do 33 mln abonentów. AOL jest niekwestionowanym liderem na rynku usług dostępowych do internetu. Poza działalnością ISP AOL oferuje klientom portal zapewniający dostęp do informacji, sklepów internetowych i rozrywki. Subskrybenci otrzymują pełny dostęp do serwisu za 24 dolary miesięcznego abonamentu.

Sytuacja w sektorze internetowym zaczyna się stabilizować, a spółki internetowe, które przetrwały ciężkie dwa lata, powoli udowadniają swoją wartość. W roku 2000 zbankrutowało 225 spółek internetowych, a w roku 2001 za Oceanem upadło aż 537 firm. Według monitorującej rynek agencji Webmergers.com liczba bankrutów zaczyna spadać, natomiast rośnie liczba fuzji i przejęć. Przykładem może być alians Yahoo! i Hotjobs. Ta tendencja może się nasilać dopóki akcje dotcomów pozostaną tanie.

Czołowi analitycy zaczynają podnosić rekomendacje i wyceny dla spółek internetowych. Henry Blodget, popularny analityk Merrill Lynch, podwyższył w ostatnich dniach prognozę przychodów Yahoo! ze 168 mln do 175 mln dolarów, ze względu na wzrost sprzedaży i oczekiwany wzrost wpływów z reklam online. Wygląda więc na to, że spółki, które rozpoczęły przecenę indeksy Nasdaq w ostatnich dwóch latach, mogą ponownie rozpocząć wzrosty. Jednak powrotu hossy z 1999 r. nie należy się spodziewać, a Nasdaq nie odzyska łatwo połowy utraconej wartości. Rzeczywistość dość szybko pokaże czego można oczekiwać w najbliższej przyszłości. Już na początku 2002 roku amerykańskie spółki opublikują wyniki finansowe, a Yahoo! przekaże raport 16 stycznia.

Paweł Kubisiak, [email protected]