Dzień informatyka w ZUS-ie

Otwarcie ofert na PUE i podpisanie dwóch dużych kontraktów oznacza, że do firm IT trafi nawet 400 mln zł.

W ZUS-ie dużo się wczoraj działo. Na pierwszy ogień poszedł przetarg na rozwój i utrzymanie Portalu Klienta oraz Szyny Usług (ESB) — w ramach Platformy Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, w którym jeszcze przed południem zostały otwarte oferty.

Gorący czwartek:
Zobacz więcej

Gorący czwartek:

Dzięki czwartkowym rozstrzygnięciom portfel zamówień Asseco, któremu szefuje Adam Góral, istotnie się powiększył. Fot. Marek Wiśniewski

Asseco tu i tam

Najniższa cenę zaproponowało Asseco — 23,2 mln zł brutto. Dalej uplasowała się oferta konsorcjum Comarchu Polska i Softiq, opiewająca na 24,3 mln zł. Cena stanowi tylko 60 proc. oceny, ale prawdopodobnie pozostałe kryteria obaj oferenci mają podobne. Ceny są wyśrubowane — ok. 20 proc. poniżej budżetu, który wynosił 29,6 mln zł. Ciekawy jest też skład konsorcjum: Softiq, który od kilku miesięcy świadczy usługi z obszaru PUE (po tym, jak ZUS pożegnał się z Atosem), po raz pierwszy ma współpracować ze spółką z Krakowa. Katowicki Softiq ma największe kompetencje w rozwoju i utrzymaniu PUE. Konsorcjum z jego udziałem zaproponowało jednak wyższą cenę niż Asseco.

Popołudnie było w ZUS-ie jeszcze bardziej pracowite. To za sprawą podpisania umowy na zmiany w systemie KSI, w związku z przepisami o aktach pracowniczych. Asseco jako jedyne złożyło ofertę. Choć jej wartość przekraczała budżet o ponad 3 mln zł, ZUS 6 lipca zdecydował się wybrać ją jako najkorzystniejszą. Podpisanie umowy powiększy portfel zamówień Asseco o 24,5 mln zł, co szybko może się przełożyć na wyniki rzeszowskiej firmy, gdyż zmiany powinny być wprowadzone do końca roku.

Koniec postu

Podpisano także umowę ramową na rozwój KSI. Czteroletni kontrakt, którego budżet to blisko 350 mln zł, ZUS początkowo chciał podpisać z maksymalnie trzema wykonawcami. W marcu okazało się, że wpłynęły tylko dwie oferty i ponownie (jak przy utrzymaniu KSI) w szranki stanęły Asseco i Comarch.

Na początku lipcu jako najkorzystniejsze wybrane zostały oferty obu wykonawców. Ponieważ żaden nie kwestionował wyników przetargu, do podpisania umowy mogło dojść szybko. Teraz obaj wykonawcy będą starali się o zlecenia w tzw. miniprzetargach na poszczególne prace.Poprzednia umowa ramowa na rozwój KSI zakończyła się w listopadzie 2017 r. Choć była podpisana z trzema wykonawcami (poza Asseco Poland było to konsorcjum Hewlett-Packard Polska i Kamsoft oraz Capgemini Polska), to około 80 proc. zleceń trafiło do Asseco. Jeśli taki stan rzeczy się powtórzy, co jest prawdopodobne, bo Comarch nie ma jeszcze doświadczenia przy KSI, może to oznaczać nowe zlecenia dla Asseco. Ponieważ od ośmiu miesięcy ZUS nie miał umowy na rozwój, można zakładać, że teraz worek z zamówieniami się rozwiąże. Inny ważny aspekt związany z umową rozwojową to tzw. KSI 2.0. W pierwszym etapie tego projektu ZUS chce dokonać migracji jednego z dwóch głównych obszarów KSI — obszaru świadczeniowego. Jego koszt miał wynieść kilkadziesiąt milionów złotych, ale dzięki zmniejszeniu opłat licencyjnych trzech producentów oraz znacznemu odciążeniu komputera centralnego miał zwrócić się w pierwszym roku działania systemu na nowej infrastrukturze. Nie jest wykluczone, że migracji obszaru świadczeniowego KSI ZUS będzie chciał dokonać w ramach umowy rozwojowej. Jeśli tak się stanie, zamówienie trafi do Asseco lub Comarchu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

ZUS

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Dzień informatyka w ZUS-ie