Największe i najbardziej płynne spółki na parkiecie nie zamierzają przeznaczać na wypłaty dywidend za ubiegły rok dużych sum pieniędzy. Na takie decyzje największy wpływ mają znacznie gorsze niż rok wcześniej wyniki finansowe osiągnięte w 2001 r. Do hojnych wyjątków należeć będzie BRE Bank, który zamierza podwoić wypłatę z zysku dla akcjonariuszy.
Podczas kwietniowego WZA zarząd BRE Banku zaproponuje wypłatę aż 10 zł na akcję. To dwukrotnie wyższa kwota niż wypłacona za 2000 r. Kwota wypłaty na akcję, która zostanie zaproponowana na WZA, stanowi obecnie od 7,2-8,4 proc. bieżącej wartości walorów (w zależności od kursu). BRE Bank jest jednym z nielicznych banków, które na dywidendę przeznaczają około 30 proc. zysku. Do tej pory spółki publiczne rzadko wypłacały udziałowcom dywidendę wyższą niż 5 proc. wartości walorów, a jej kwota rzadko przekraczała 20 proc. zysków. Wyjątkiem był w ubiegłym roku BHW, który oddał udziałowcom 52 proc. zysku. Stanowiło to jednak tylko po 1 zł na akcję.
— Dywidendy wypłacane przez banki utrzymają się na mniej więcej takim samym poziomie. Sądzę, że Pekao przeznaczy na wypłatę nie więcej niż 20 proc. zysku. Wypłatę akcjonariuszom części zysku zapowiada też BPH, ale w stosunku do obecnej ceny rynkowej akcji banku dywidenda nie będzie raczej wysoka — prognozuje Marcin Materna, specjalista DM BIG BG.
O prognozach analityków dotyczących innych spółek przeczytasz w piątkowym wydaniu "Pulsu Biznesu". Zapraszamy do lektury!