Spadek rentowności obligacji poniżej 5 proc. podczas dzisiejszej aukcji jest — w ocenie analityków — przesądzony. Jednak rynek papierów skarbowych się „przegrzał” i inwestorzy oczekują korekty.
Wszystko wskazuje na to, że na dzisiejszym przetargu obligacji 2-letnich OK0405 dojdzie do historycznego spadku rentowności poniżej 5 proc. Na rynku wtórnym już od jakiegoś czasu rentowności tych papierów spadły poniżej tej granicy. Analitycy oczekują, że inwestorzy zgłoszą dziś spory popyt na 2-latki, dzięki czemu i na przetargu dochodowości spadną poniżej 5 proc.
— Ceny obligacji na rynku wtórnym w ostatnich tygodniach szły systematycznie w górę, a rentowności spadały bez żadnej, nawet najmniejszej korekty. Na razie bez odpowiedzi pozostaje pytanie, w którym momencie zatrzyma się rynek i kiedy dojdzie do ewentualnej realizacji zysków — mówi Przemysław Magda, analityk Citibanku Handlowego.
Analitycy podkreślają, że w systemie bankowym nadal mamy sporo wolnej gotówki, która cze- ka na możliwość dobrego ulokowania.
Mogli o tym się przekonać inwestorzy już na poniedziałkowej aukcji bonów skarbowych — całą ofertę rocznych papierów o wartości 800 mln zł kupił po bardzo wysokiej cenie jeden tylko inwestor.
Z kolei 12 maja Ministerstwo Finansów będzie wypłacać inwestorom odsetki za obligacje 5-letnie. Dodatkowo na rynku międzybankowym znajdzie się więc około 1,4 mld zł w gotówce. Dlatego analitycy spodziewają się sporego popytu, a także ostrej rywalizacji podczas dzisiejszej aukcji 2-latek.
Popyt na polskie papiery wciąż jest bardzo wysoki zarówno ze strony inwestorów rodzimych, jak i zagranicznych.
— Zagraniczni inwestorzy to przede wszystkim długoterminowi gracze, którzy inwestują już pod czerwcowe referendum unijne. Z ich strony raczej wątpliwe jest nagłe zamknięcie pozycji i realizacja zysków. Dlatego ich udział podczas aukcji może być całkiem spory — uważa Marcin Bill, analityk BISE.
Duże zainteresowanie papierami skarbowymi podgrzewane jest nie tylko zbliżającym się referendum, ale również oczekiwaniem na kolejne redukcje stóp procentowych.
— Oczekiwania na kolejne redukcje stóp wśród inwestorów są bardzo duże. Rynek spodziewa się cięcia do końca roku o 75-100 pkt bazowych — twierdzi Tomasz Zdyb, analityk Pekao SA.
Dodaje, że również zagraniczni gracze oczekują redukcji stóp przez Europejski Bank Centralny, jeśli nie w maju, to z pewnością w czerwcu. Wszystko to powoduje dalsze umocnienie rynku obligacji.
Z kolei zdaniem Witolda Chuścia, zarządzającego portfelem papierów skarbowych w Pioneer Pekao Investment Management, gracze na rynku 2-letnich obligacji zdyskontowali już redukcje stóp co najmniej o 130 pkt bazowych do końca roku.
Dealerzy i analitycy nie ukrywają jednak, że rynek papierów skarbowych jest już mocno „przegrzany”. Od pewnego czasu rentowności systematycznie spadają, a ceny rosną. Inwestorzy zainteresowani są tylko i wyłącznie kupowaniem papierów. To musi się skończyć. Zasadne wydaje się więc pytanie, jak długo obecna sytuacja może potrwać i kiedy nastąpi załamanie cen na rynku wtórnym.
— Nie spodziewam się jakiegoś poważnego tąpnięcia na rynku obligacji, ale z pewnością korekta jest nieunikniona. Najbardziej realny poziom rentowności dla papierów 2-letnich, biorąc pod uwagę kolejne redukcje stóp procentowych, to około 4,95 proc. — prognozuje Witold Chuść.