W UE nadal zmorą jest 28 niespójnych reżimów prawnych. Skoro dla zaufania między biznesem a konsumentami tak ważna jest ochrona prywatności, to lepiej stworzyć jedne ramy. Skoro start-upy i małe firmy mają handlować elektronicznie, to potrzeba jednolitości prawa. Skoro chcemy, by dostęp do dóbr i usług w sieci był jednakowy w różnych państwach, to przepisy graniczne nie mogą tego hamować, oczywiście z pełną ochroną praw autorskich. Podobnie ze stawkami roamingu czy z wysiłkiem, by budować w UE coraz szybszy internet.
Europejski przemysł będzie jeszcze bardziej konkurencyjny, gdy produkcję przeniknie cyfrowość. Maszyny będą rozmawiały z maszynami, wydajniej produkując, oszczędzając energię czy zwiększając bezpieczeństwo samochodów. Przemysłowy internet oparty na szybkiej analizie danych zwiększa naszą wygodę. Cyfrowa dźwignia rozwojowa daje w Europie nowe szanse gospodarce, przedsiębiorcom i konsumentom. Prawo powinno jednak być elastyczne, albowiem rozwój technologii i tak okazuje się szybszy. A zatem niech potrzebny pakiet cyfrowy nie przereguluje nam życia. © Ⓟ
MICHAŁ BONI, europoseł, były minister administracji i cyfryzacji