E-auta mogą oddawać prąd

W milionach samochodów elektrycznych eksperci widzą miliony mobilnych magazynów energii. Będą pobierać ją w nocy i oddawać w szczycie.

Milion aut elektrycznych, które — zgodnie z rządową strategią — ma jeździć po polskich ulicach w 2025 r., to pojazdy, ale też magazyny energii. Ich potencjał opisało Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA).

— Optymiści przewidują, że w 2035 r. po świecie jeździć będzie pół miliarda pojazdów elektrycznych. Wedle innych szacunków, globalne zapotrzebowanie na energię zgłaszane przez takie pojazdy wzrośnie z 6 TWh w 2016 r. do 1800 TWh w 2040 r. Czy sieci energetyczne temu sprostają? — zastanawia się Maciej Mazur, szef PSPA.

Ładowarki dwukierunkowe

W raporcie „Pojazdy elektryczne jako element sieci elektroenergetycznych” PSPA promuje koncepcję Vehicle to Grid, czyli pomysł, by samochód elektryczny nie tylko pobierał energię z sieci, ale też ją oddawał.

— Samochody elektryczne to mobilne magazyny energii, które mogą ładować się w nocy, a oddawać energię w szczycie, tym bardziej że samochód większość czasu spędza na parkingu — zauważa Maciej Mazur.

Według danych koncernu Nissan, samochód osobowy jest wykorzystywany przez zaledwie 10 proc. doby. Dlatego Nissan zaangażował się już w pilotażowe projekty, np. w Niemczech, w ramach których samochody mogą pobierać energię, ale też oddawać ją do sieci. W przypadku Niemiec to ważne, bo e-auta — jako magazyny — mogą wspomóc system elektroenergetyczny, który boryka się z przesyłem energii z północy na południe. Oddawanie prądu do sieci możliwe będzie jednak dopiero wtedy, gdy przygotowana zostanie legislacja, a potem upowszechnią się ładowarki „dwukierunkowe”.

— Przewidujemy, że wymiana ładowarek na dwukierunkowe ruszy po 2020 r. — mówi Maciej Mazur.

Dzielenie zamiast oddawania

Według PSPA, e-auta w roli magazynów energii przyniosą same korzyści.

— Chodzi o lepsze wykorzystanie sieci, mniejsze ryzyko blackoutu, harmonizację współpracy z siecią, a także niższą taryfę dla gospodarstw domowych — wylicza Maciej Mazur.

Niższa taryfa pojawi się jednak dopiero wtedy, gdy wprowadzone zostanie zróżnicowaniecen energii. W nocy, kiedy popyt jest mniejszy, ceny będą niższe, a w szczycie — wyższe. Wtedy e-auto będzie odsprzedawało prąd do sieci. W kuluarach konferencji zorganizowanej w ambasadzie Wielkiej Brytanii, w trakcie której prezentowano raport PSPA, rozmawiano jednak o wątpliwościach związanych z oddawaniem prądu przez e-auto do sieci.

— Jeśli bateria będzie niepełna, a ja nagle będę musiał gdzieś pojechać, to zniechęci mnie to do takich rozwiązań — mówił jeden ze słuchaczy.

— Polska stawia na car-sharing, który zakłada intensywne wykorzystanie aut elektrycznych, a nie oddawanie przez nie prądu do sieci — zauważył inny słuchacz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / E-auta mogą oddawać prąd