PB: Skąd właściwie wiecie, jak kształtuje się sprzedaż e-sklepów w Polsce?
Kacper Rozenbaum, szef partnerstw strategicznych w BaseLinkerze: Dostarczamy oprogramowanie dla sprzedawców e-commerce'owych, którzy działają w wielu różnych kanałach, na marketplace'ach i w sklepach własnych, tak w Polsce, jak też w innych krajach. Mamy w bazie wiele tysięcy sprzedawców, od małych po bardzo dużych, największych w kraju i w regionie w swoich w kategoriach. Widzimy ich sprzedaż w różnych kanałach, więc mamy dobre rozeznanie, jak zachowuje się cały polski e-commerce. W związku z tym postanowiliśmy stworzyć indeks, dla którego dobrą analogią byłyby indeksy giełdowe, jak choćby S&P 500. Chodzi w nim o odwzorowanie kondycji rynku. Wybiera się określoną liczbę firm, utrzymuje się tę bazę przez jakiś czas i śledzi wyniki. Podeszliśmy do tego w taki właśnie sposób. Wybraliśmy 3 tys. relatywnie dużych sprzedawców, którzy reprezentują wszystkie kategorie i kanały sprzedaży. Działają już od jakiegoś czasu, więc wyników nie zaburzają takie czynniki, jak szybszy wzrost w okresie tuż po pojawieniu się na rynku. Stworzyliśmy dla nich indeks sprzedaży uwzględniający obrót krajowy i zagraniczny. Sprawdziliśmy, jak to koreluje z historycznymi danymi o dynamice rynku e-commerce, i wyszły zbliżone wartości. Uważamy więc, że ta grupa jest reprezentatywna. Śledzimy ich wyniki co miesiąc i na tej podstawie publikujemy nasz indeks.
Co możecie powiedzieć na podstawie danych o nastrojach konsumenckich w tym roku? W których miesiącach było gorzej niż przed rokiem, a przynajmniej gorzej, niż wynikałoby z normalnych trendów sezonowych?
To, co jest dla nas ciekawe, to podobieństwo sezonowości do wyników ubiegłorocznych. Może to w niektórych przypadkach dziwić. W ubiegłym roku w lutym i marcu w trudnej sytuacji geopolitycznej i w obliczu wojny w Ukrainie wyniki nie były dobre. W tym roku w tych miesiącach wyglądały jednak podobnie. Spodziewaliśmy się, że będzie trochę lepiej. W pozostałych miesiącach nie ma większych wahań. W tym roku lipiec był trochę lepszy, niż wskazywałaby sezonowość, a sierpień był delikatnie słabszy, przynajmniej w porównaniu z dynamiką z ubiegłego roku. Tak czy inaczej, sierpień był bardzo mocny, jeśli chodzi o sprzedaż e-commerce'ową. Podsumowując — mimo wszystkich turbulencji geopolitycznych i makroekonomicznych sprzedaż w e-handlu jest dosyć stabilna i trzyma się trendów sezonowych.
Wasze ostatnie dane pokazywały w ostatnich miesiącach nieco większy od inflacji wzrost obrotów w e-handlu i przede wszystkim wyraźny wzrost liczby zamówień w ujęciu rok do roku. Czy na tej podstawie można wysnuć wniosek, że Polacy przestali zaciskać pasa i ruszyli na zakupy w internecie, czy to zbyt daleko posunięta teza?
Można prowadzić metodologiczną dyskusję o tym, na ile odczyt inflacji według GUS przekłada się na to, co dzieje się w e-handlu. W odczycie inflacji jest wiele elementów, które na niektórych branżach odbijają się z opóźnieniem. My widzimy wzrost wartości koszyka o 5-6 proc. w skali roku, czyli niżej od inflacji. Jest natomiast spory wzrost liczby zamówień. Biorąc to pod uwagę, trudno powiedzieć, by było widać mocne zaciskanie pasa. Nie jest to oczywiście taki wzrost e-sprzedaży, jaki widzieliśmy w latach 2020-21. Wtedy sytuacja była jednak wyjątkowa. Nie widzimy wielkiego spowolnienia. Polacy chętnie kupują w internecie i wartość rynku e-commerce systematycznie rośnie z miesiąca na miesiąc.
W waszych zestawieniach regularnie wskazujecie na wysoką dynamikę sprzedaży transgranicznej. Czy to przede wszystkim efekt niskiej bazy, czy rzeczywiście polscy e-sprzedawcy zaczęli w większym stopniu szukać i zdobywać klientów za granicą?
Polski e-commerce do pandemii rósł bardzo dynamicznie przede wszystkim na rynku wewnętrznym. Udział sprzedaży transgranicznej był zdecydowanie, o kilkadziesiąt procent, niższy niż w innych krajach. Rynek lokalny dawał dużo możliwości i w swojej masie e-sprzedawcy nie potrzebowali wychodzenia na zewnątrz. Potem pojawiła się pandemia covid i e-commerce bardzo mocno przyspieszył, za czym sprzedawcy próbowali nadążyć. Koniec 2021 i początek 2022 r. to jednak wyhamowanie wzrostu e-handlu, tymczasem sprzedawcy przygotowywali się na jego kontynuację, zwiększając możliwości operacyjne. Dlatego zaczęli szukać nowych sposobów na zwiększenie sprzedaży, a jednym z nich jest wyjście za granicę. Jednocześnie mocno rozwinęła się infrastruktura logistyczna i same platformy sprzedażowe oraz oprogramowanie takie jak nasze, więc sprzedaż transgraniczna stała się po prostu znacznie łatwiejsza niż kilka lat wcześniej.
Rozmawiał Marcel Zatoński
Szukaj Pulsu Biznesu do słuchania w Spotify, Apple Podcasts, Podcast Addict lub Twojej ulubionej aplikacji
w tym tygodniu: „Jak nastroje konsumenckie wpływają na detalistów”
goście: Marcin Kujawski – Bank BNP Paribas, Łukasz Wachełko – Wood & Company, Krzysztof Poznański – Polska Rada Centrów Handlowych, Kacper Rozenbaum – BaseLinker, Ignacy Morawski – „Puls Biznesu”, SpotData


