e-handel rozkwita w kryzysie

Katarzyna Latek
opublikowano: 2009-06-02 06:58

Sklepom internetowym kryzys niestraszny. Większość spodziewa się w tym roku poprawy wyników. Rynek ma wzrosnąć o 20 proc.

Sieci sprzedaży detalicznej narzekają na spowolnienie gospodarcze i spadki sprzedaży. Tymczasem branża e-commerce radzi sobie dobrze, a ma być jeszcze lepiej. Co prawda dynamika wzrostu sprzedaży nieco spadnie, bo wyniesie "jedynie" 20 proc. (w 2007 r. wyniosła 50 proc, a w 2008 — 36 proc), jednak jest to znacznie większy wzrost, niż mogą się spodziewać inne sektory gospodarki. Wartość rynku ma wynieść w tym roku 13 mld zł.

Optymistyczne dane zawiera raport firmy Praktycy.com "E-commerce w Polsce w 2009 roku". Jego autorzy przebadali 125 sklepów internetowych. Aż 77 proc. z nich spodziewa się zwiększenia w tym roku liczby klientów, 7 na 10 sklepów jest zadowolonych z wyników finansowych osiągniętych w 2008 r., a 80 proc. respondentów spodziewa się jeszcze lepszych wskaźników w 2009 r.

— Z naszego raportu wyłania się obraz branży o stabilnej pozycji rynkowej i optymistycznie patrzącej w przyszłość — mówi Piotr Krawiec, dyrektor zarządzający Praktycy.com.

Dodaje, że dla polskiego rynku prognozuje się najdłuższy wzrost wartości i najlepsze warunki do dalszego rozwoju handlu internetowego w całej Europie.

Zgadzają się z nim szefowie firm, od dawna działających w tej branży.

— Kryzys sprzyja rozwojowi innowacyjnych modeli biznesowych. Problemy mają raczej firmy tradycyjne. Spodziewam się, że część handlu w nadchodzących latach przeniesie się z centrów handlowych do internetu — mówi Tomasz Czechowicz, prezes giełdowego funduszu MCI.

Co na ten temat mówią Piotr Bieliński, prezes giełdowego Actiona i Tomasz Domżalski, dyrektor marketingu EasyGo.pl? Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu.