E-mapy podążają w dobrym kierunku

Łukasz Łyczkowski
03-10-2007, 00:00

GPS nie jest już oznaką snobizmu, ale staje się standardem dla kierowców.

Systemy GIS: Co rok podwaja się sprzedaż map elektronicznych

GPS nie jest już oznaką snobizmu, ale staje się standardem dla kierowców.

Do korzystania z systemu GPS (Global Positioning System — światowy system pozycjonujący) wystarczy nowoczesny telefon komórkowy. Dlatego coraz więcej kierowców docenia wygodę, jaką daje automatyczne określanie pozycji.

— Urządzenia dostarczają użytkownikom w czasie jazdy takich informacji, jak: nazwy miast i ulic, różnorodne miejsca użyteczności (stacje benzynowe, obiekty kulturalne, centra handlowe, kościoły, punkty informacji turystycznej itd.). Poza mapą widać także czas przyjazdu, bieżącą prędkość i panujące ograniczenia, czas podróży, przebyty dystans, odległość do najbliższego skrzyżowania — wyjaśnia Simona Scherfchen, menedżer ds. sprzedaży na Europę Wschodnią z TomTom.

Na mapach GPS cały czas zwiększa się liczba szczegółów. Zawierają już nie tylko nazwę ulicy, ale także numery budynków, a nawet nazwy firm w nich ulokowanych.

— Możemy wpisać np. oddział banku, nazwę stacji paliwowej czy warsztatu, i mapa zaprowadzi nas dokładnie w to miejsce. Ciekawą funkcją jest wyszukiwanie najbliższego interesującego nas punktu danej firmy. Jeżeli preferujemy np. paliwo z Orlenu, mapa wskaże nam najbliższe stacje, oraz te, które spotkamy na wytyczonej przez nas trasie — tłumaczy Aleksandra Fajęcka z Automapy.

Aby mapa, która jest wgrana do urządzenia GPS, zawierała faktyczny stan infrastruktury drogowej, należy dokonywać regularnych aktualizacji. W przeciwnym razie może nie zawierać np. nowych dróg lub innych obiektów. Standardowo mapy aktualizuje się mniej więcej raz na trzy miesiące. Prawdziwym wyzwaniem dla producentów map jest jednak możliwość pobierania danych w czasie rzeczywistym.

Być na bieżąco

— W pełni funkcjonalne systemy, odświeżane na bieżąco, to jeszcze dosyć daleka przyszłość. Aczkolwiek istnieją funkcje, które mogą nam pomóc uniknąć niemiłych sytuacji na drodze. Możemy np. samodzielnie zmodyfikować trasę, blokując w urządzeniu odcinki, na których zazwyczaj powstają korki, mapa ostrzeże też o miejscach, gdzie zazwyczaj policja prowadzi kontrole. Nowością jest funkcja ostrzegania kierowcy o przekroczeniu bezpiecznej prędkości w zależności od rodzaju drogi — wyjaśnia Aleksandra Fajęcka.

Mapy dostępne online nie są jednak wymysłem fantastyki.

— Na polskim rynku są już systemy nawigacyjne na telefony komórkowe, które w czasie rzeczywistym pobierają mapy z serwera. Nie udostępniają one jednak rzeczywistej informacji o korkach w danej chwili. Systemy takie działają natomiast w niektórych krajach Europy Zachodniej, np. w Niemczech. Noszą nazwę TMC — Traffic Message Chanel — wyjaśnia Łukasz Brzostek, menedżer ds. produktu w Imagis.

Budowa takich systemów to wielomilionowe inwestycje. Polegają one na zbudowaniu w każdym mieście monitoringu ruchu za pomocą czujników i specjalistycznych kamer. Następnie dane o korkach zbierane są w centrach monitorowania ruchu i wysyłane drogą radiową do odbiorników w samochodach.

Kierunki rozwoju mapy

Liczba sprzedanych urządzeń i map GPS rośnie szybko.

— Polski rynek, licząc w cenach detalicznych, określamy na blisko 200 mln zł. Według naszych prognoz, w kolejnych latach jego wartość powinna się corocznie podwajać — szacuje Aleksandra Fajęcka.

Dzieje się tak dzięki trendom do wyposażania każdego samochodu w system nawigacyjny już na etapie montażu w fabryce.

— Gdy za 10-15 lat mapy cyfrowe krajów rozwiniętych i rozwijających się będą miały 100 proc. pokrycia oraz wszyscy producenci sprzętu będą mieli do nich dostęp, to każdy samochód trafiający na rynek będzie miał wbudowany system nawigacyjny, i to stanie się standardem — mówi Łukasz Brzostek.

Wybierz urządzenie z mapą dla siebie

- urządzenia dedykowane

gotowe od razu do użycia (bez instalacji)

duże ekrany

głównie funkcje nawigacyjne

- telefony komórkowe

wiele dodatkowych funkcji

potrzeba skomplikowanej instalacji oprogramowania nawigacyjnego

małe ekrany

nie wszystkie mają antenę GPS

- urządzenia Pocket PC

wiele dodatkowych funkcji, możliwość instalacji oprogramowania do innych zadań (np. biurowego)

potrzeba skomplikowanej instalacji oprogramowania nawigacyjnego

nie wszystkie posiadają antenę GPS

Łukasz Łyczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Łyczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / E-mapy podążają w dobrym kierunku