E-Muzyka zabrzmi na giełdzie

Katarzyna Latek
opublikowano: 2007-06-28 00:00

Komórkowa spółka z portfela Capital Partners w drugim półroczu idzie na GPW.

Komórkowa spółka z portfela Capital Partners w drugim półroczu idzie na GPW.

E-Muzyka jest dystrybutorem plików muzycznych, ściąganych na telefony komórkowe. Jej klientami są operatorzy komórkowi, portale i sklepy internetowe.

— Rynek usług premium (dodatkowo płatnych) rośnie bardzo szybko: około 30 proc. rocznie — mówi Robert Kniaź, prezes i współwłaściciel spółki.

Przychody e-Muzyki w 2006 r. skoczyły dwuipółkrotnie. Przekroczyły 3 mln zł. W 2007 mają rosnąć co najmniej tak samo dynamicznie.

Za pieniądze z oferty firma chce poszerzyć działalność. Robert Kniaź nie podaje wartości emisji, ale potrzeby inwestycyjne e-Muzyki szacowane są na kilkanaście milionów złotych. 55 proc. akcji ma giełdowy fundusz Capital Partners, który nie chce ujawnić, czy będzie sprzedawał akcje.

Firma chce wejść na rynki Europy Wschodniej. Poszerzy też portfolio o produkty agencji informacyjnych, wydawnictw książkowych i producentów filmowych. E-Muzyka pod koniec 2006 r. przejęła sklep internetowy mp3player. Chce sprzedawać odtwarzacze MP3 z nagraną na zamówienie muzyką. Wśród rozważanych inwestycji jest uruchomienie kiosków multimedialnych. Zarząd nie wyklucza przejęć.

E-Muzyka sprzedaje utwory kilku wytwórni. Wśród tych, z którymi podpisała umowy, jest tylko jedna z „wielkiej czwórki”: Universal Polska.

— Tak naprawdę zarabia się na utworach pochodzących z niezależnych wytwórni. To one królują na listach przebojów Eski, Vivy i RMF Maxxx — mówi Robert Kniaź.

Według Roberta Kniazia i wiceprezesa Grzegorza Samborskiego, polski rynek usług premium szacowany był w 2006 r. na 600 mln zł. Połowa trafia do operatorów, a reszta — do sprzedawców detalicznych. W segmencie muzyki wpływy rynkowe wynoszą około 4,5 mln zł, w czym e-Muzyka ma udział 70-procentowy.