E-podatki wzbudziły obawy biznesu

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2014-04-22 00:00

Organizacje przedsiębiorców apelują, by w sytuacjach awaryjnych utrzymać możliwość składania papierowych deklaracji.

W Ministerstwie Finansów (MF) trwają zaawansowane prace nad nałożeniem na firmy zatrudniające powyżej pięciu pracowników obowiązku rozliczania się z podatków tylko w drodze elektronicznej. W trakcie uzgodnień i konsultacji napłynęło wiele uwag i krytycznych głosów.

fot. Marek Wiśniewski
fot. Marek Wiśniewski
None
None

Co nagle, to po diable

Najpoważniejsze zarzuty przedsiębiorców dotyczą braku możliwości złożenia papierowych deklaracji w sytuacjach nadzwyczajnych, surowych kar za niezłożenie e-deklaracji w terminiei zbyt szybkiego wdrożenia reformy (1 stycznia 2015 r.).

— W związku z trudnościami finansowymi wielu firm wprowadzenie obligatoryjnego obowiązku elektronicznego składania informacji oraz deklaracji podatkowych jest niekorzystne dla podatników. Powinni oni mieć prawo wyboru formy przekazywania dokumentów do urzędu skarbowego (…) w najbliższych latach. Ponadto czas na wprowadzenie zmian powinien być dłuższy z uwagi na konieczność dostosowania przez podatników infrastruktury informatycznej — podkreśla w opinii Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

By nakłonić przedsiębiorców do stosowania i respektowania od przyszłego roku elektronicznego systemu rozliczania podatków, MF zamierza wprowadzić sankcję za nieterminowe złożeniee-deklaracji. Grożą za to kary grzywny (w zależności od rodzaju podatku i deklaracji). Gdy z niezłożeniem deklaracji wiąże się niezapłacenie podatku, w grę wchodzą już sankcje z kodeksu karnego skarbowego (wysokie grzywny, kary więzienia).

— W naszej ocenie sankcja w postaci uznania e-deklaracji za niezłożoną jest zbyt daleko idąca. W praktyce będą występowały sytuacje, kiedy złożenie deklaracji wyłącznie w formie elektronicznej nie będzie możliwe. Okoliczności takie mogą wystąpić bez winy przedsiębiorcy i mogą być obiektywne, jak np. brak danych, nieaktualne dane, awarie, brak zasilania. Postulujemy odstąpienie od tej sankcji i wprowadzenie innego rozwiązania, które będzie mobilizowało podatników i płatników do składania deklaracji w formie elektronicznej — apeluje Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan. Zbytni rygoryzm zarzuca projektowi też Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

— Proponowane zmiany nie uwzględniają przypadków, gdy mimo dochowania należytej staranności nie można zgodnie z przepisami, a przede wszystkim wymaganiami systemowymi, sporządzić informacji lub deklaracji w formie elektronicznej — zauważa Krzysztof Pietraszkiewicz.

e-PIT dla pracownika

Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, postuluje, aby MF przewidziało w ustawie „wyjście awaryjne”.

— Proponujemy wpisanie do ustawy możliwości uzyskiwaniazgody naczelnika urzędu skarbowego na przesyłanie informacji i deklaracji w formie papierowej. Zgoda mogłaby obowiązywać na czas określony. Korzystałyby z niej prawdopodobnie najmniejsze podmioty składające CIT-8, których dochody są zwolnione od podatku, np. małe fundacje, wspólnoty mieszkaniowe, koła łowieckie — zaznacza Wacław Iszkowski. Henryka Bochniarz dodaje, że rząd powinien zapewnić firmom możliwość przetestowania nowego systemu.

— Wprowadzenie zmian w terminie uniemożliwiającym przedsiębiorcom przystosowanie swoich rozwiązań może się zakończyć niemożnością złożenia deklaracji w wymaganym terminie. Zasadne jest przygotowanie help desku umożliwiającego podatnikom potwierdzony kontakt z MF w zakresie przekazania informacji o nieprawidłowościach i niedogodnościach funkcjonowania systemu — twierdzi szefowa Lewiatana. Henryka Bochniarz postuluje także, aby ustawa, nakazując płatnikom przekazywanie skarbówce informacji o podatnikach w formie elektronicznej, pozwalała również płatnikom (firmom) przekazywać pracownikom e-PIT-y.