E-walne, czyli jak to zrobią w ING Banku Śląskim

Epidemia skłoniła ING do zwołania elektronicznego walnego zgromadzenia. Bank robi to po raz pierwszy, planuje próbę generalną, a ryzyko techniczne wezmą na siebie… akcjonariusze.

Podczas gdy na giełdzie rzuca się w oczy wysyp komunikatów spółek odwołujących walne zgromadzenia, jedna spółka zdecydowała się takie walne podtrzymać. Dorzuciła jednak e-opcję, tzn. akcjonariusze będą mogli w walnym uczestniczyć zdalnie, za pośrednictwem internetu.

Dojazd to problem

Na takie rozwiązanie zdecydował się ING Bank Śląski, który walne zamierza przeprowadzić 2 kwietnia. Pierwotnie zgromadzenie miało mieć tradycyjny „fizyczny” charakter, co oznaczałoby, że akcjonariusze, by głosować, musieliby stawić się w katowickiej siedzibie banku. W środę bank zmienił jednak koncepcję i ogłosił, że „w związku z ogłoszeniem przez Ministra Zdrowia stanu epidemii na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej podjął decyzję o umożliwieniu akcjonariuszom udziału w obradach Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej”.

Jak podkreśla Piotr Utrata, rzecznik prasowy banku, będzie to premierowa próba zorganizowania e-walnego.

— Walne zwołano tradycyjnie w Katowicach, więc już na etapie logistyczno-praktycznym pojawiałyby się tu problemy — przyznaje Piotr Utrata.

Próba w prima aprilis

ING Bank Śląski opublikował też szczegółowe zasady, według których walne będzie przebiegało. Wykorzystana zostanie platforma informatyczna, a akcjonariusz będzie mógł się kontaktować za pomocą komunikatora tekstowego. Stworzono też specjalny adres mejlowy dla uczestników. Aby wziąć udział w walnym elektronicznie, trzeba będzie zgłosić ten zamiar spółce do 30 marca i przesłać skan dokumentów lub — w przypadku osoby prawnej — odpisu z rejestru. Spółka skonfrontuje to potem z danymi z KDPW.

„W przypadku niewyjaśnienia w drodze korespondencji ewentualnych niezgodności, spółka odmówi danemu akcjonariuszowi udziału w WZ przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej” — czytamy w komunikacie ING.

Jeśli niezgodności nie będzie, akcjonariusz dostanie od banku e-mailem szczegółową instrukcję dotyczącą sposobu zarejestrowania się do platformyinformatycznej umożliwiającej udział w walnym. Co ciekawe, na dzień przed walnym ING przeprowadzi próbę generalną. 1 kwietnia w godzinach 15-17 akcjonariusze będą mieli możliwość przetestowania sprzętu, oprogramowania oraz łącza internetowego. W regulaminie sprecyzowane są parametry techniczne, jakie powinien mieć sprzęt i łącze, by udział w walnym był możliwy.

Awaria to ryzyko

Bank zdaje sobie jednocześnie sprawę z ryzyka czysto technicznego. Coś może nie zadziałać, połączenie zerwać. „Akcjonariusze (…) ponoszą ryzyko wynikające z niemożności odbioru transmisji, komunikacji lub wykonywania prawa głosu podczas WZ wskutek awarii lub zakłóceń na łączach” — precyzują jednak zasady sformułowane przez ING. Zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy ma za zadanie m.in. zatwierdzić sprawozdania finansowe oraz udzielić absolutorium władzom banku. 75 proc. jego kapitału należy do holenderskiej spółki matki ING Bank N.V.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu