EBC pomoże złotemu i forintowi

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2014-09-22 11:52

Societe Generale i Commerzbank uważają, że złoty i forint będą się umacniać.

Stratedzy walutowi Societe Generale i Commerzbanku uważają, że część z 1 bln EUR z Europejskiego Banku Centralnego dedykowanych na stymulację wzrostu w eurolandzie trafi „na Wschód”, bo inwestorzy będą tam szukali większych rentowności. Dlatego spodziewają się umocnienia złotego i forinta. Mniej „bycze” stanowisko w tej sprawie ma Danske Bank.

- Aby te waluty pokazały trwałe umocnienie EBC musiałoby rozpocząć agresywne, w stylu Fed, ilościowe luzowanie, czego nie można raczej oczekiwać – powiedziała Stanislava Pravdova, analityczka rynków wschodzących w Danske Banku w Kopenhadze. - Obecna stymulacja EBC jest niewystarczająca – dodała.
Spośród 24 walut rynków wschodzących najsłabsze w Europie Wschodniej od 30 czerwca były rubel, forint i złoty. Straciły w tym okresie odpowiednio 6,2 proc., 0,8 proc. i 0,7 proc.

Danske Bank przewiduje, że forint spadnie do 320 za euro do końca roku z obecnych 312,18. SocGen prognozuje, że węgierska waluta umocni się we wrześniu do 309 za euro i osłabi do 313 na koniec roku. Prognozuje także, że złoty umocni się do 4,15 za euro do grudnia.

- Jestem w „byczym” obozie jeśli chodzi o ocenę, czy działania EBC będą sygnałem wzmacniającym apetyt na aktywa rynków wschodzących – mówi Benoit Anne z  SocGen w Londynie. - Forint jest w dobrym momencie do wzrostów. To pewniak – dodaje. 

Thu Lan Nguyen z Commerzbanku we Frankfurcie uważa, że stabilna aprecjacja złotego i forinta zależy od stanu konfliktu na Ukrainie. Commerzbank prognozuje, że za euro będzie trzeba zapłacić na koniec roku 312 forintów, a do marca następnego roku forint umocni się do 310 za euro. Złoty ma wzmocnić się do 4,15 za euro na koniec 2014 roku.

- Dodatkowa płynność z działań EBC znajdzie drogę na polski i węgierski rynek, które pozostaną atrakcyjne w porównaniu z eurolandem – uważa Nguyen. - Cięcie stóp nie zaszkodzi trwale złotemu i forintowi. Stopy pozostaną wciąż wysokie – dodaje.