EBI pomoże rozbudować Okęcie

Marcin Goralewski
17-07-2002, 00:00

Resort infrastruktury czeka na protesty Strabagu i Hochtiefu w sprawie przetargu na rozbudowę Okęcia. Resort zapowiada, że powoła specjalną komisję, która oceni przebieg wartego 1 mld zł przetargu.

Ministerstwo Infrastruktury spodziewa się, że Strabag i Hochtief, dwie firmy budowlane, które przegrały wyścig o kontrakt na rozbudowę warszawskiego Okęcia, złożą zażalenia także do resortu. Przypomnijmy, że komisja przetargowa Portów Lotniczych jednogłośnie wybrała niedawno konsorcjum giełdowego Budimexu i jego inwestora hiszpańskiego Ferrovialu.

Decyzja PPL wywołała protest dwóch przegranych firm.

— Przetargi zawsze wywołują kontrowersje, szczególnie kiedy dotyczą takich sum. Nic dziwnego, że powstały silne grupy nacisku lobbujące na rzecz konkretnych firm. Kiedy odpowiedni protest trafi do resortu, powołamy specjalną komisję, które oceni przetarg. Sejm może też powołać własną, specjalną komisję — ocenia Andrzej Piłat, wiceminister infrastruktury.

Podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury, Zbigniew Lesiecki, dyrektor PPL, oraz Bogdan Chudziak, szef komisji przetargowej, składali dodatkowe wyjaśnienia. Okazało się, że pomijając kryterium ceny, oferty Strabagu i zwycięskiego Budimexu były porównywalne. Pierwsza z firm otrzymała 25,03 pkt, a druga 27,75 pkt. Decydujące znaczenie miała jednak kwestia ceny kontraktu. Budimex zaoferował około 200 mln USD (800 mln zł), a Strabag prawie 280 mln USD (1,1 mld zł).

— Ponieważ różnica między ofertami była większa niż ustalone w warunkach przetargu 50 mln USD, konsorcjum Budimexu otrzymało 50 pkt, a Strabag zero — wyjaśnił przedstawiciel Portów.

Strabag argumentuje, że Budimex zaniżył wartość kontraktu. W tym celu Austriacy powołują się na opinie polskich ekspertów.

— Szkoda, że nikt nie mówi, iż eksperci ocenili, że oferta Hochtiefu była zawyżona o 52 mln USD, a Strabagu o 12,5 mln USD — zaznaczył Bogdan Chudziak, szef komisji przetargowej PPL.

Okazało się również, że Europejski Bank Inwestycyjny gotów jest w 75 proc. sfinansować rozbudowę Okęcia. Reszta pieniędzy pewnie będzie pochodziła ze środków własnych Portów Lotniczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / EBI pomoże rozbudować Okęcie