Ebury chce się wzmocnić na polskim rynku

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2015-11-22 22:00

Brytyjska spółka płatnicza Ebury dostała ponad 300 mln zł od funduszy inwestycyjnych. Stawia na rozwój usług dla MSP.

Ebury, brytyjską spółkę płatniczą skupiającą się na obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw, dofinansował fundusz Vitruvian Partners oraz 83North. — Ta inwestycja to dowód na to, że model biznesowy Ebury się sprawdza, a mniejsze i średnie przedsiębiorstwa mają problem z dotarciem do usług, takich jak zarządzanie ryzykiem kursowym czy dostęp do egzotycznych walut, tradycyjnie oferowanych przez inne instytucje finansowe jedyniedużym korporacjom — tłumaczy Salvador Garcia, prezes i współwłaściciel Ebury.

Kwota inwestycji przekracza 300 mln zł. Jej część zostanie przeznaczona na rozwój polskiego oddziału firmy, w tym rozbudowę struktur wewnętrznych oraz palety rozwiązań dedykowanych polskim firmom.

— Chcemy, aby polski oddział Ebury w Warszawie był swoistym centrum dla tego regionu. Przedsiębiorcy w tej części Europy doskonale wiedzą, że wychodząc poza rynki europejskie, mogą liczyć na marże rzędu kilkudziesięciu procent, a nie kilku procent, jak w Europie Zachodniej. Rozwijane obecnie struktury wewnętrzne, potencjał kadrowy oraz cała infrastruktura systemowama w przyszłości służyć nie tylko Polsce, ale także jej sąsiadom z regionu — mówi Salvador Garcia.

Ebury biuro w Polsce otworzyło w czerwcu tego roku. Swoją przewagę upatruje w atrakcyjnych kursach wymiany ponad 140, również egzotycznych, walut. Zapewnia, że może to robić taniej, ponieważ centrala firmy znajduje się w Wielkiej Brytanii, gdzie takich transakcji wykonuje się więcej. Zdaniem przedstawicieli tej firmy, Polska ma potencjał, ponieważ szybko rozwija się w obszarze handlu międzynarodowego, ale w zakresie usług walutowych wciąż jest zdominowana przez banki. © Ⓟ