Niewykluczone, że już niedługo pojawi się banknot wart 1 euro — doniósł „Financial Times”. Coraz więcej krajów strefy euro domaga się tego, twierdząc, że monety „psychologicznie” łatwiej jest wydać. Zwolennikiem nowych banknotów jest Grecja, w której przez cztery dni trwał bojkot sklepów, bo Grecy byli niezadowoleni z podwyżek cen po wprowadzeniu wspólnej waluty. O niekorzystnych zmianach cen mówiło też kilku włoskich ministrów. Niemieccy konsumenci przezwali nową walutę teuro (od słowa „drogi”). Guy Quaden, szef banku centralnego Belgii, otwarcie popiera druk banknotów. Klaus Liebscher, jego odpowiednik z Austrii, uważa, że należy to uczynić jak najszybciej. Tymczasem przedstawiciele ECB sądzą, że zbyt kosztowne będzie wycofanie z obiegu monet i wydrukowanie nowych banknotów, które na dodatek posłużą kilkakrotnie krócej. Unijne statystyki również nie wskazują, by ceny podniosły się od momentu pojawienia się euro.