FRANKFURT (Reuters) - Europejski Bank Centralny (ECB) obniżył w czwartek stopy procentowe strefy euro o 50 punktów bazowych. Główna stopa procentowa strefy jest obecnie na poziomie 3,25 procent. Obniżka ma na celu poskromienie inflacji i jest spowodowana spowolnieniem światowej gospodarki.
Główna stopa procentowa jest teraz na najniższym poziomie od lutego 2000 roku. ECB obniżyło w tym roku stopy procentowe łącznie o 150 punktów bazowych.
"Nowa wysokość stóp procentowych jest teraz odpowiednia, by utrzymać ceny na stabilnym poziomie i wspomoże proces odbudowy większego tempa wzrostu gospodarczego w strefie euro" - powiedział prezes ECB Wim Duisenberg na konferencji prasowej.
Cięcie stóp procentowych przez ECB było poprzedzone obniżką stóp na takim samym poziomie przez Bank Anglii. Stopa repo w Wielkiej Brytanii wynosi teraz 4,0 procent.
We wtorek natomiast amerykański Zarząd Rezerwy Federalnej obniżył stopy procentowe w USA do 2,0 procent.
"W ostatnich tygodniach zauważalne były o wiele bardziej wyraźne sygnały redukcji presji inflacyjnej z zewnątrz" - powiedział Duisenberg.
Ekonomiści są pełni obaw o stan światowej gospodarki. Japonia już jest pogrążona w recesji, a Stany Zjednoczone wydają się podążać w tym samym kierunku. Strefa euro także jest już na krawędzi kryzysu gospodarczego.
Duisenberg powiedział, że ECB jeszcze nie spodziewa się recesji w gospodarce europejskiej, ale ostrzegł, że wzrost gospodarczy może być bliski zeru.
Waluta europejska i kursy akcji na giełdach w Europie tuż po decyzji wzrosły, jednakże trend ten został szybko odwrócony. Rynki odetchnęły z ulgą, gdyż długo oczekiwane posunięcie wreszcie stało się faktem.
"Jest to dobra decyzja, zgodna z niskim poziomem inflacji i negatywnymi prognozami dotyczącymi wzrostu gospodarczego" - powiedział Klaus Wiener z AM Generall Finanz.
"Uważam, że ECB powinno podjąć taką decyzję kilka tygodni temu. Patrząc perspektywicznie, nie jest to koniecznie ostatnia obniżka" - dodał.
ECB ustawicznie odrzucało apele polityków o obniżkę stóp procentowych i na swoich dwóch poprzednich posiedzeniach pozostawiło je na niezmienionym poziomie. Bank twierdził, że wcześniejsze obniżki są na razie wystarczające.
ECB prowokowało tym samym oskarżenia analityków o niedocenianie wpływu spowolnienia gospodarki amerykańskiej.
Jednakże politycy strefy euro zachowali w ostatnich dniach ciszę po tym jak ECB dał wyraźnie do zrozumienia, że wywieranie na nim presji politycznej może odnieść skutek jedynie odwrotny do zamierzonego.
Spokój polityków został nagrodzony już w poniedziałek, kiedy Duisenberg, na spotkaniu z ministrami finansów strefy euro, dał do zrozumienia, że należy się spodziewać obniżki.
"Spodziewam się, że inflacja w strefie euro spadnie znacznie poniżej dwóch procent i pozostanie na tym poziomie. Jestem pewien, że rada ECB weźmie wszystkie wskaźniki powodujące ów niski poziom inflacji pod uwagę" - powiedział wówczas Duisenberg.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))