ECB oparł się presji politycznej i nie zmienił stóp

opublikowano: 2004-01-08 17:12

Reuters: Europejski Bank Centralny (ECB) nie poddał się w czwartek presji ze strony unijnych polityków i pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Zdaniem ECB rosnący popyt światowy pozwoli częściowo zrekompensować negatywny wpływ silniejszego euro na konkurencyjność eksporterów z krajów "dwunastki".

Jeszcze przed rozpoczęciem czwartkowego posiedzenia rady, niemiecki minister gospodarki Wolfgang Clement wezwał bank centralny do obniżenia stóp procentowych, aby zneutralizować negatywny wpływ umacniającego się euro na wzrost gospodarczy.

Podczas konferencji prasowej po ogłoszeniu decyzji, prezes ECB, Jean-Claude Trichet nie odniósł się bezpośrednio do wzrostu kursu eurowaluty, która tylko od początku grudnia zyskała na wartości pięć procent wobec dolara.

"Choć ostatnie wydarzenia na rynku walutowym zapewne będą miały negatywny wpływ na eksport to eksport powinien nadal korzystać z dynamicznej ekspansji światowej gospodarki" - powiedział Trichet.

Równocześnie dodał, że ECB nie podoba się nadmierna niestabilność kursów walutowych. "Zależy nam na stabilności finansowej i dlatego nie podoba nam się nadmierna niestabilność i wahania" - powiedział Trichet.

Uczestnicy rynków finansowych zgodnie oczekiwali, że ECB pozostawi główną stopę procentową na poziomie dwóch procent. Umocnienie się euro daje bankowi centralnemu większą przestrzeń do obniżki stóp procentowych, gdyż przekłada się na niższe ceny towarów eksportowych, a przez to i słabszą presję inflacyjną. Przed czwartkowym posiedzeniem rady ECB większość ekonomistów ankietowanych przez Reutera spodziewała się, że bank nie zmieni w tym miesiącu stóp procentowych i zacznie zacieśniać politykę pieniężną w drugiej połowie roku.

EURO W GÓRĘ, STOPY W DÓŁ

Clement powiedział w czwartek, że silne euro stanowi problem dla gospodarki strefy euro i może zagrozić realizacji prognoz wzrostu niemieckiej gospodarki w 2004 roku. "Jeżeli spojrzymy na sytuację gospodarczą to oczywiście na myśl od razu przychodzi mi obniżka stóp" - powiedział Clement.

Do obniżenia stóp wezwali również: belgijski premier Guy Verhofstadt oraz niemieckie stowarzyszenie przemysłowców - DIHK. Tuż przed ogłoszeniem decyzji ECB euro na nowo zaczęło piąć się do góry i przekroczyło poziom 1,27 dolara. Zdaniem analityków, jeżeli euro będzie nadal mocne to ECB może jeszcze opóźnić swoją decyzję o ewentualnej podwyżce stóp procentowych.

Członek rady ECB, Ernst Welteke powiedział w tym tygodniu, że ECB z uwagą śledzi kurs euro, ale zaraz dodał: "to efekt kształtowania się cen na rynku, na który bank centralny nie ma wpływu". Z powodu wyższego niż oczekiwano kursu waluty inflacja i wzrost gospodarczy w strefie euro na koniec tego roku mogą okazać się niższe od oczekiwań banku centralnego. Już w grudniu pogorszyły się nastroje w gospodarce strefy euro, co może rodzić obawy, czy uda jej się osiągnąć swój potencjał wzrostowy w drugiej połowie tego roku, jak dotychczas zapowiadano.

((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Kuba Kurasz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))